zaczęłosięodjabłka
ALL WORKS Poetry (41) Prose (7) Diary (33)
About me Friends (15)

trochę inna bajka VII

Mała liczyła na spokój. Przystań wydawała się taka bliska, zaledwie dwa oddechy dalej.
Przy kolejnym wschodzie słońca pomyślała - To wygoda. To wszystko wygoda, nie było nigdy gałęzi na której można zbudować karmnik.
Powietrze pachnie przeg(raną).

alt art
18 november 2015 at 13:03

jeżeli chce się sobie zrobić krzywdę, to czym ma pachnąć..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register