dziś w metrze wywiesili wiersze
na przystanięcie
czytała je dziewczyna jedząca truskawki
(wcześniej leżały w łubiance przy ruchliwej ulicy
pewnie zbyt duża ilość ołowiu kiedyś obniży jej inteligencje)
w biegu
z twarzy podobna zupełnie do nikogo
poezja 'z metra ' / może być uderzająco niepodobna / nawet ta obciążona ołowiem //:-)
report
kiedyś poezje pisało się ołówkiem, nie ołowiem..
report
kiedyś wznosiło się pomniki ze spiżu...
report
każdy tomik wierszy to kopalnia ołowiu..
report