W warzywniaku

Akt I

Sklep z warzywami. Sprzedawczyni. Na pierwszym planie ona i on. 

On : Antonówki ! Co bierzemy?
Ona : W sumie.... nie wiem ...
(mówiłam mu przecież w zeszły czwaretek że nie lubię, mógłby pamiętać )
 
On : (...)
To co robimy jak zdecydowałem. Da Pani pół kilo!

Wąż : (ale ubaw) 

Koniec Aktu I
 
Kurtyna

Bogna Kurpiel
13 january 2014 at 23:20

Chwila a można już powiedzieć wiele o tym niezbyt udanym związku;I jeszcze ten wąż - fajnie:) Dobrego:)))

report

zaczęłosięodjabłka
14 january 2014 at 22:42

dziękuję:)

report

alt art
14 january 2014 at 11:11

nie zapomnij o płaszczu, co w szatni..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register