Jak kropla dżdżu na grzbiecie dłoni
ziemia drży rozsierdzone powietrze trzeszczy
elektryzuje sierść dnia a potem cisza
świat po dotknięciu słońca nabiera kontrastu ale
są na tym świecie rzeczy bez imienia sprawy bez sensu
gdy czas dobija się do pustych cyferblatów
nie skażonych kreskami godzin i przechodzi przez palce
jak pociąg z opóźnieniem dryfujemy wśród liter bez kropki nad
skryci poza snem - świtem zdradzają nas cienie
przecinające się w nieskończoność ostatniej nocy opisanej w krąg
"świat po dotknięciu słońca nabiera kontrastu ale są na tym świecie rzeczy bez imienia sprawy bez sensu " -bossko :)
report
czas leczy z rana ..
report
heheh aaalee ten dżedż to nie na Fidżi chiba ???
report
bardzo do mnie trafia
report