19 august 2018

poetry

Bogna Kurpiel
Bogna Kurpiel

bliscy

wyrzucili mnie
odstawili na śmietnik
jak zużytą niepotrzebną rzecz
ograbili z uczuć
z miłości nadzieji i wiary
nie jestem samotna
mam do towarzystwa - raka

byłem...
19 august 2018 at 17:26

On zawsze był najwierniejszy...Ja też jeszcze jestem.

report

milena
19 august 2018 at 17:40

i ja. (też od dwóch lat żyję na kredy)t - trzymaj się mocno

report

jeśli tylko
19 august 2018 at 22:28

przytulam..

report

alt art
20 august 2018 at 09:53

w nocy doskwiera brak gwiazd..

report

AS
21 august 2018 at 01:07

Kuzynka, z którą jeździłem na "chemie" powiedziała mi,kiedyś, że wie, że jestem niewierzący, ale poprosiła, żebym się za nią pomodlił; okazało się, że modlitwa bezbożnika jest niezwykle skuteczna... najgorsza była pierwsza chemia, potem jakoś szło... załatw sobie w ZUS zasiłek (200zł przez rok, ale dobre i to) , a ja pogadam z Bogiem, żeby Ci się wiodło; dzisiaj (po roku) kuzynka jest zdrowa, więc nie taki rak straszny jak go wyleczą; jesteś mocna, bo takich wierszy nie piszą słabeusze, więc dasz radę wygrać z tą cholerną chemią, czego Ci z całego serca życzę A.S.

report

Bogna Kurpiel
21 august 2018 at 19:56

Kochani, dziękuję za dobre słowo - jest bezcenne. AS pogadaj z Bogiem, proszę. Na razie mam przesuniętą chemie o tydzień bo mam bardzo marne wyniki krwi. Wielkie dzięki za życzenia.

report

Bogna Kurpiel
21 august 2018 at 20:14

Najbardziej boli , że ci którzy byli bliscy okazali się być obcy

report

jeśli tylko
21 august 2018 at 21:03

Bogna, moja koleżanka była dobra, jak zajmowała się rodzicami, a jak sama zachorowała to brat zakazał jej o tym mówić (sobie), żeby go nie denerwować! Ale od kilku lat jest zdrowa (ma tylko inaczej poukładany świat i relacje i uśmiech na twarzy, bo zostawiła to za sobą pod każdym względem). Tobie też się uda. Poradzisz. Wierzę.

report

kamyczek (Chinita)
21 august 2018 at 20:41

Jestem z Tobą, Bogno, bądź silna i nie poddawaj się. Serdeczności.

report

Bogna Kurpiel
22 august 2018 at 08:51

Jeślinko też mnie to dotknęło co Twoja Koleżankę . Dziękuję .że jesteś.

report

Bogna Kurpiel
22 august 2018 at 08:54

Kamyczku dziękuję, bardzo się boję ale Profesor daje mi nadzieję. Z zachwytem czytam Twoje wiersze (o tym napisałam Ci gdzie indziej). Dziękuję, że jesteś !

report

Ananke
21 august 2018 at 21:18

nie wiem co mogę powiedzieć, ale chcę zaznaczyć swoją obecność i wiarę w to, że będzie dobrze

report

Bogna Kurpiel
22 august 2018 at 08:56

Ananke dziękuje , że jesteś! Każde dobre słowo jest bezcenne!Serdecznie Cie pozdrawiam.

report

AS
21 august 2018 at 22:40

wiem jak boli życie, Bogno; wiem, że trudno znaleźć ludzi wśród bliskich i wiem, że sporo ludzi można znaleźć wśród obcych; moje manowce są prawdziwe... jeśli pozwolisz, to te czwarte zadedykuję dla Ciebie; o obecnościach ludzi którzy są, choć ich przy Tobie nie ma; modły masz oczywiście zapewnione, ale konkrety też są potrzebne; na podstawie tego co piszesz mam poważne wątpliwości, czy Twoja opieka lekarska jest właściwa; jeśli chcesz - dam Ci namiary do pewnej pani profesor ze szpitala klinicznego w Krakowie; wizyta prywatna trochę Cię skubnie, ale będę pewny, że jesteś w dobrych rękach; rozważ proszę zmianę placówki leczniczej; jeśli u Ciebie krucho z kasą, ludzie zrobią ściepę; będę pierwszy; powinnaś brać mnóstwo multidrinków z dużą ilością sterydów i litrami pić sok z czerwonych buraków; znakomite soki można kupić w "Biedronce" - takie w ćwiartkowych butelkach; to też kosztuje; więc napisz proszę, czego Ci brakuje, a my wspólnymi siłami zaradzimy Twoim problemom; więc nie martw się :)

report

Bogna Kurpiel
22 august 2018 at 09:10

As ścisnęło mnie za gardło po Twoim wpisie ze wzruszenia ,że są jeszcze dobrzy Ludzie na tym świecie!!!!.Jestem już po operacji u siebie i konsultacji w Centrum Onkologii w Warszawie u Profesora ( cudowny Człowiek) tam zaczęłam chemie ale syn i synowa "nie życzą "sobie abym tam mieszkała ( kupiłam to mieszkanie po sprzedaży św pamieci mojej Mamy i oszczędności życia) Wróciłam do siebie i udało mi się załatwić te chemie u siebie ale jest obsuwa bo złe wyniki )Potem to w chyba w styczniu będę miała miesiąc radioterapii w Warszawie( może jakiś tani hotel uda mi się załatwić) Pozostaje mi liczyć na sąsiadów a co mogę sama zwlekam ( nie chcę być uciążliwa) się z łóżka żeby zrobić zakupy. Dzięki za podpowiedź z biedronką i drinkami - poproszę o zakup. Dziękuję że jesteś! Dziękuję Wam wszystkim przynajmniej choć trochę nie cz\uje się samotna

report

AS
22 august 2018 at 10:07

te multidrinki Bogno (można je kupić wyłącznie w aptece) mają różne smaki - np kawowy, waniliowy, owoce leśne - i niestety różne ceny... w Krakowie płaciłem po 13 zł za sztukę, a za taki sam w Nowym Targu 6 zł - powinnaś od nich zacząć, bo w mig postawią Cię na nogi; a sok z czerwonych buraków to cud natury; wiem sam po sobie; nie tylko zwiększa ilość czerwonych krwinek, ale także znakomicie wpływa na ogólną jakość krwi; sok nie jest drogi, więc co rano powinnaś strzelić ćwiartkę :) ze mnie się śmiali, że popijam denaturat :) - co do radioterapii, to szpital a nie hotel; nie mają prawa Cię wypuścić podczas leczenia; a wiem to, bo opiekowałem się sąsiadem; w jego przypadku chemia nie wchodziła w grę, ale radioterapia okazała się w 100 skuteczna; trwała miesiąc i zakończyła się całkowitym wyleczeniem; dzisiaj chłop jest zdrowy jak ryba; więc niech Ci raczej nie przyjdzie do głowy żeby zrezygnować z radioterapii tym bardziej, że nie jest tak wredna jak chemia; jeśli idzie o pomoc finansową, napisz, gdybyś takiej potrzebowała; ludzi dobrych jest więcej niż złych; gdyby tak nie było, świat już przestałby istnieć od dawna; oni są zwykle w tłumie gapiów, ale kiedy się ich zawoła, przychodzą :) więc głowa do góry Bogno, ściskam serdecznie :)

report

AS
22 august 2018 at 12:31

sorki, to się nazywa NUTRIDRINK a nie multidrink; sklerozę mam konkretną:))) raz jeszcze :)

report

Bogna Kurpiel
22 august 2018 at 16:19

Zamówiłam w Aptece, będę miała już w Piątek te drinki(po 8zl wiesz jestem miedzy Krakowem a Nowym Targiem;), nie wiem tylko ile razy dziennie się to pije żeby było dobrze z krwinkami. Już mam buteleczki soku z buraka i będę piła Twoje zdrowie nieustająco Stokrotne dzięki AS:)

report

AS
22 august 2018 at 17:56

jak wypijesz 1 butelkę nutridrinka, to możesz nie jeść przez cały dzień; w niej jest wszystko, czego organizm potrzebuje w ciągu dnia; używają go sportowcy wyczynowi, ale powstał z myślą o osobach po chemii i innych wycieńczających organizm chorobach; to jest bardzo dobre w smaku (uwielbiam kawowe i waniliowe), ale nie przesadzaj, jedna dawka dziennie wystarczy; najlepiej spożyć rano; co do Nowego Targu - wcale się nie dziwię; w końcu masz góralskie nazwisko, a ja góralskie korzenie; w dziale "fotografia" znajdziesz widok z mojego okna, ale rzadko bywam w domu; jestem włóczęgą; kocham odludzia, ostępy i manowce...

report

Bogna Kurpiel
22 august 2018 at 19:57

Dotarłam na niebieską górę po jednym drinku z buraka - już pomaga:) Ja też kocham odludzia zwłaszcza nad morzem - pilnuję brzegu i przesiewam myśli w piasku...

report

AS
22 august 2018 at 22:10

bardzo się cieszę Bogno, że już pomogło, ale popadłem w głęboką rozterkę... albowiem mam poważne wątpliwości czy to sok, czy moje modły? w każdym razie drinki postawią Cię na nogi; po następnej chemii miej je pod ręką, bo już wiesz co się dzieje kiedy przestają działać sterydy... a co do morza - nie ma mowy; owszem, widziałem ich wiele, ale zawsze wyobrażałem sobie cofające się wody, a potem gigantyczne tsunami... brrr...

report

Bogna Kurpiel
22 august 2018 at 22:52

Uśmiecham się do Twojego wpisu. Te inne morza nigdy nie pachną i rzeczywiście grożą tsunami. Nie maja tej szarej i butelkowej barwy jak nasze a fale nie uspakajają. Czasem to nasze przypomina jezioro wtedy ma kolor masy perłowej. Jest bezpieczne z brzegu. Zadedykuje Ci wiersz _ Świnio -ujście ( Świnoujście)

report

AS
23 august 2018 at 13:43

na mnie największe wrażenie zrobił Ocean Spokojny; przez jakiś czas mieszkałem w Peru, właściwie - mieszkaliśmy, bo byłem tam lata temu z wyprawą; dom stał na dość wysokim wzgórzu (nie słychać było szumu fal), ale panorama była niesamowita; oczywiście nie pamiętam koloru; wydaje mi się, że im bliżej horyzontu tym bardziej wody były czarne; takiego widoku nie odbiera się zmysłami; to czyste emocje: potęga i ogrom niezmierzonego oceanu...

report

Bogna Kurpiel
23 august 2018 at 14:50

Byłam tylko nad Atlantykiem i Morzem śródziemnym ale żadne z nich nie dorównuje Bałtykowi . Nie mam bynajmniej tu na myśli tłumów, uciekam od nich jak najdalej a jak już to ich po prostu nie widzę. Szum fal działa na mnie uspokajająco. Fascynuje mnie przestrzeń, ruch i kształt chmur(każda to osobna historia) nad morzem.Ryk oceanu mnie niepokoi a ogrom przytłacza. Masz co wspominać :)

report

AS
23 august 2018 at 15:42

ano mam :) choć największym zaskoczeniem był dla mnie pewien sklep w Limie, przed którym stały dwie ogromne tablice z napisami w dziesięciu językach, wśród których widniał napis "sie tu mowi po polsku"; wszedłem, powiedziałem "dzień dobry", a dziewczyna o indiańskiej urodzie rzeczywiście odpowiedziała "dżen dobri"; niestety, była to jej cała znajomość języka polskiego... jednak dźwięk polskiej mowy wywabił z zaplecza właściciela; jak się później okazało, był to Żyd, który w ostatniej chwili uciekł z Polski przed Hitlerem... no i? mieliśmy bezpłatny tygodniowy pobyt, a przede wszystkim przewodnika po przepięknej Limie, a także organizatora spotkań z tamtejszą (sporą wówczas) Polonią; niestety, nie byliśmy na Machu Picchu, ale za to zaliczyłem najwyższy w życiu szczyt - stratowulkan Chachani; no cóż... zawsze wolałem góry od mórz :)

report

Bogna Kurpiel
23 august 2018 at 19:46

Gratuluję zdobycia szczytu:) Najważniejsza jest pasja która daje satysfakcję i ubarwia to życie a często nadaje sens.Teraz przede mną w pewnym sensie jest" Mount Ewerest" i dzięki za cenne wskazówki aby go zdobyć:)

report

AS
23 august 2018 at 20:33

już go zdobyłaś :))) a na mnie czeka jeszcze jeden szczyt: Niebieska Góra...

report

Bogna Kurpiel
24 august 2018 at 09:05

Wystraszyłeś mnie.Nie wiem co mogę zrobić dla Ciebie. Proszę napisz na priv Teraz to ja będę się modlić za Ciebie. Niebieska Góra poczeka jeszcze na nas...

report

Teresa Tomys
24 august 2018 at 06:41

Choć późno i ja dołączam nadzieję, że DASZ RADĘ. Na pewno. Sok z surowego, czerwonego buraka z dodatkiem soku z jabłka - tak leczyłam mojego 23 letniego syna. Dziś ma 48 lat i jest zdrowy. PRZYTULAM

report

Teresa Tomys
24 august 2018 at 06:42

Oczywiście rak był złośliwy - były 2 operacje, chemie, ale dał radę.

report

Bogna Kurpiel
24 august 2018 at 08:12

Witaj Tereso:) Los Cie nie oszczędzał! Dziękuję za ciepłe słowa. Pije ten sok z buraka ale wyniki krwi ( białe ciałka) są marne odłożyli mi za tydzień tą chemie - bardzo mocna. Denerwuje się czy będzie dobrze i potwornie boje się następnej.Serdecznie Cie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za dobre słowa:)

report

AS
24 august 2018 at 22:12

ależ Bogno... chodzi o zdobycie Niebieskiej Góry w sensie fotografii... jestem przekonany, że jeszcze kiedyś ją zobaczę i uda mi się ją sfotografować... ona ma w sobie jakąś magiczną moc; w życiu nie widziałem czegoś równie pięknego; może i Tobie się uda? przecież często patrzysz na niebo... ciekawy jestem jak się czujesz po drinkowaniu :)

report

Bogna Kurpiel
25 august 2018 at 08:11

Ogólni czuję się marnie, nawet wysiłek typu zjedzenie - pot leje się ciurkiem, nie przypuszczałam , że aż tak mnie zetnie. Bardzo się martwię bo to dopiero 1 chemia a tu mnie czeka jeszcze 3 takie siekiery co 21 dni i potem 12 - raz w tygodniu. Nie wiem czy mój szpik zdąży do wtorku (badanie krwi) naprodukować tyle białych krwinek , żeby dostać kolejne świństwo w środę a już jest obsuwa tygodniowa. Pije te drinki po 3 dziennie tak mi kazano - całkiem smaczne wybrałam waniliowe. Co do Niebieskiej Góry trzymam mocno kciuki abyś nie jeden raz ją zdobył:) Rzeczywiście jest piękna. Tu u mnie w mieście nie ma takich widoków , wiec nawet różowe chmury to frajda....

report

AS
25 august 2018 at 10:06

kuzynka, o której Ci wspomniałem, do dziś utrzymuje kontakt ze swoimi współpacjentkami; wszystkie zgodnie twierdziły, że pierwsza chemia jest najgorsza; a... niebieska góra jest tak ogromna, że miasta są przy niej maleńkie, więc głowa do góry :)

report

AS
25 august 2018 at 01:09

PS postanowiłem zadedykować Ci wiersz "fra III" https://truml.com/profile/poetry-detail/202735

report

Bogna Kurpiel
25 august 2018 at 17:33

No nie wiem czy najgorsza ta pierwsza chemia no bo jak organizm tak osłabiony a tu znowu "trutka" to chyba będę chodzić po ( przy) ścianie.:( Po prostu bardzo się boje jak organizm zareaguje , a jeszcze gorzej jak mi nie dadzą ....

report

jeśli tylko
25 august 2018 at 20:37

znajoma w trakcie leczenia potwierdza: pierwszą chemię znosi się najgorzej, kolejne lżej, pierwsze dni po chemii bezsilne, potem coraz lepiej

report

Bogna Kurpiel
25 august 2018 at 10:10

https://truml.com/profiles/86835/poetry/202735

report

Bogna Kurpiel
26 august 2018 at 08:48

Oby tak było Jeślinko Ja niestety z dnia na dzień czuje się słabsza...Nie wiem co to będzie nadal...

report

AS
26 august 2018 at 12:13

Bogno, wezwij proszę pogotowie; to może być jakaś infekcja i proste badanie OB wykaże, czy tak rzeczywiście jest; przy osłabionym immunologicznie organizmie możliwy jest jakiś wirus albo bakteria; poza tym - nie nastawiaj się na kolejną chemię, a to dlatego, że być może konieczna będzie trzymiesięczna kuracja poprawiająca odporność; kuzynka ma kontakt z taką właśnie dziewczyną, która po kuracji wzięła pięć kolejnych chemii i nie było problemów; porozmawiaj o wszystkim z lekarzem, a ja nieustająco trzymam za Ciebie; ściskam Cię serdecznie :)

report

jeśli tylko
26 august 2018 at 14:40

AS ma rację, wyjaśnienie może być inne, trzeba go poszukać. Koniecznie.

report

Bogna Kurpiel
26 august 2018 at 19:53

W Piątek byłam skłonna wezwać pogotowie, ale bez temperatury pewnie by mnie olali. Wykończyło mnie chyba 2,5 godzinne czekanie na pieczątkę ze zmianą daty chemii. No cóż są Lekarze z dużej L i z małej....( ta forma częściej grasuje w małych miejscowościach i na to jestem teraz skazana)Teraz wieczór jest już trochę lepiej i aby tak dalej. Chciałabym trzymać się terminów tej kuracji i wrócić do pracy , miedzy ludzi. Bo nic fajnego mieć" śluby milczenia" jak u kamedułów bosych i tysiące paskudnych myśli, że mnie coś zżera i skończę samotnie w hospicjum....

report

jeśli tylko
26 august 2018 at 21:05

a może nie olali, bo to nie grypka.. Wyjście na tyle godzin to duży wysiłek, ale dobrze, że już lepiej

report

AS
27 august 2018 at 19:57

jak się dzisiaj czujesz? mam nadzieją, że lepiej...

report

Bogna Kurpiel
29 august 2018 at 06:42

Bardzo dziękuję, że pytasz ... Wyniki lepsze. Dzisiaj powinnam dostać chemię. Proszę pomódl się za mnie....

report

jeśli tylko
29 august 2018 at 13:13

trzymaj się, dasz radę

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
31 august 2018 at 20:03

Dopiero teraz dotarłam. Przytulam mocno. Zadzwonię...

report

Bogna Kurpiel
5 september 2018 at 14:30

Druga chemia potworna z utratą przytomności....

report

jeśli tylko
5 september 2018 at 14:57

współczuję, koleżanka ma drugą jutro.. Ważne, ze dochodzisz do siebie

report

Bogna Kurpiel
5 september 2018 at 15:03

Dzięki, trzymam kciuki za koleżankę, uściśnij ją ode mnie:)

report

jeśli tylko
5 september 2018 at 16:43

*)

report

Bogna Kurpiel
6 september 2018 at 08:14

Ja nie mogłam nic jeść i nutridrinki mnie poratowały teraz od 3 dni jem zupę jarzynowa na filecie drobiowym i jajka na miękko ( tak mi poradzono na onkologii). Przekaż proszę to koleżance, może będzie mogła z tego skorzystać, żeby nie osłabnąć po tych trutkach na szczury.

report

jeśli tylko
6 september 2018 at 09:56

ona zna nutridrinki i resztę, kilka lat temu opiekowała się mamą. Dzięki za dobre słowa. Trzymaj się i stawaj na nogi. Przytulam

report

AS
5 september 2018 at 17:08

у меня нет клавиатуры с польскими буквами - я сейчас в России, далеко на востоке, в городе Ленске; я очень рад, что после химии улучшается; приветствую

report

alt art
5 september 2018 at 18:07

Бродяга к Байкалу подходит..

report

jeśli tylko
5 september 2018 at 20:25

что привело вас туда?

report

Bogna Kurpiel
6 september 2018 at 08:02

Bardzo dziękuję , że pamiętałeś o mnie. Już nie leżę i odpływam w niebyt, a pójście do toalety to zdobywanie szczytu.Teraz raz mnie trzepie z zimna(podwójne skarpety) a jakikolwiek wysiłek (pisanie na kompie, zjedzenie posiłku( zupa jarzynowa) pot leje się po plecach. O 1 w nocy budzę się i marzę o pączkach z lukrem z biedronki ( za daleko dojść choć to może kilometr a i żołądek chyba by nie tolerował)Zazdraszczam podróży, ciekawy kraj i piękny dźwięczny język. Życzę miłego, pełnego dobrych wrażeń pobytu:)

report

AS
6 september 2018 at 12:09

приключение - друзья из польской диаспоры; в Иркутске я уже был :) в настоящее время - Якутск; поздравления :)

report

alt art
6 september 2018 at 12:13

Это еще дальше от Байкала..

report

jeśli tylko
6 september 2018 at 16:14

хорошая поездка

report

alt art
6 september 2018 at 16:34

Поток реки Лены должен был унести его..

report

Bogna Kurpiel
6 september 2018 at 08:51

Alt Art język rosyjski to jeden z najpiękniejszych obok francuskiego języków świata. Nieodmiennie będzie zawsze kojarzyć mi się ze studiami w ukochanym Szczecinie. Tam poznałam ballady Okudżawy. Mistrza i Małgorzatę i skusiłam się przeczytać Wojnę i Pokój w oryginale. Szkoda, że tak niewiele zostało. Pozdrawiam serdecznie:)

report

alt art
6 september 2018 at 09:51

całuję, Dal..

report

AS
6 september 2018 at 12:10

Богна, самое главное - это психика; я знаю, что ты не сдашься :)

report

AS
6 september 2018 at 18:19

это один из ста чудес России - Ленские столбы

report

AS
6 september 2018 at 18:20

https://www.youtube.com/watch?v=mEOMp-Oaz24

report

AS
6 september 2018 at 18:20

https://www.youtube.com/watch?v=qI47S8WY1po

report

Bogna Kurpiel
7 september 2018 at 06:56

Dzięki wielkie za przybliżenie. Dostojne widoki, budzą respekt zwłaszcza te palczaste, kamienne odnóża ziemi. Miłego pobytu.

report

Bogna Kurpiel
7 september 2018 at 07:33

Byłam sama w lutym, jest tak brzydko, że aż pięknie https://www.youtube.com/watch?v=A43xEAZCfw4

report

AS
7 september 2018 at 10:20

одиночество не может дразнить столько, сколько люди делают...

report

Bogna Kurpiel
8 september 2018 at 09:31

hurra,hurra byłam na kijkach - to znaczy o kijkach na spacerze. Wcześniej jeszcze 3 miesiące temu to był ostry marsz pół godzinny a teraz człapanie ale i tak sprawiło mi to przyjemność:)

report

jeśli tylko
8 september 2018 at 16:37

:)) widzisz - odzyskujesz siły, walczysz, pięknie :) Ściskam :)

report

AS
9 september 2018 at 09:34

:)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register