|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (289) Prose (20) Diary (13) Photography (58) Graphics (1) Books (4)
Handmade (25) About me Friends (90) | |
zamknij oczy na chwilę niechaj rośnie w tobie
a kiedy je otworzysz być może się spełni
marzenie – ten ulotny i rzadki przechodzień
i niech ci ofiaruje bezkresną jak morze
zieleń błękit i przestrzeń w całej swojej głębi
a wtedy zamkniesz oczy – będzie rosło w tobie
uwierzysz że możliwe jest wszystko i co dzień
zaczniesz szukać koloru który w całej pełni
marzenie to podkreśli już nie jak przechodzień
lecz zawsze blisko ciebie obok w każdej brzozie
co srebrzystymi liśćmi nad głową się perli
by dawać blask i światło rosnące wciąż w tobie
a wtedy żadne chwile nie będą tchnąć chłodem
uśmiechem wydobędziesz barwę nawet z czerni
i zniknie jak przelotny niechciany przechodzień
ścieżki staną otworem na jutro i drogę
którą razem pójdziecie do końca już wierni
ty i twoje marzenie co wyrosło w tobie
już na zawsze obecne – a nie jak przechodzień
Dla Hossy-Hosanny ;)
o boże, szalony kontredans repetycji w ofensywie, to inwazja prawie ? czym to traktować ? ostatnia strofa: która razem pójdziecie- bedzie lepiej ? oh, Mi. roznosisz szkodliwe miazmaty :(; hey i ma być optymistycznie : "być może się spełni"--> na pewno się spełni, trzeba Hosannę podbudować :)
report
O boże szalony, ty wiesz, żem niereformowalna, a zarazem wierna. :))) Wieseczku - którą/razem - wpada na siebie "rąra", a ja źle to wymawiam ;))) Zamiast wydziwiać, daj się zarazić i pobaw się z nami. ;) Ale i tak Cię lubię, Smoku. :) Na buźkę. :)
report
kurcze cudnie Mila:) bardzo dzięki, trudno mi będzie utrzymać taki poziom :) najwyżej zjem klawisze i pogryzę komputer, a co tam :) buziak:) Tylko już sama nie wiem, czy otwierać czy zamykać te oczęta;)
report
A wiesz, od jakich kulawców ja zaczynałam? :))) Za cholerę nie potrafiłam na początku tego rozgryźć. ;) Potem nabiera się wprawy i już niemal samo leci. ;) Buziak, Hosanno Anielska - za odwagę zmierzenia się z tą formą. :*)) Pst... marzenie wyrasta w ciszy, a gdy wyrośnie, otwierasz oczy i wyciągasz po nie ręce. ;)
report
dzięki :) też tak sądzę :) pamiętaj o konkursie, jeśli wygrasz, to zabierzesz mnie w nagrodę na lody w Krakowie:) przyjadę specjalnie:)
report
Kurcze, chyba zapodziałam ten link. :((( Masz go tam gdzieś jeszcze? :(
report
i enterami Ją dopieszczał, czule przecinki, odstępy stawiał, i klepnął "send" i nocą nie spał, tak mu ten truml wiersz zmasakrował. Hossa, daj znać, gdyby co, mam druga klawiaturę, producent łeptowina i tylko cicho skrzypi gdy marznie. :D Mila, poddaję się, dwieście wierszy?! :)
report
Jakie dwieście, Siseyku. :))) No i nie poddawaj się, tylko częściej bywaj na Trumlu, bo szalenie inspirujący jest - ja ciągle coś komuś podkradam. :))) Buziak, Bracie. ;)
report
zgubiłaś, no nie ....nie mam go już, jest gdzieś pod którymś z Twoich wierszy;)
report
Racja - poszukam. :))) Dzięki, Hossia. :*)
report
zaklinam że tu wrócę jeszcze;)))
report
Jesteś zawsze mile widziany i nie dlatego, że mnie nie ścinasz, ja ja Ciebie, Wunieczku. ;))) A może byś się pokusił o villanellkę? ;) Pomogę. ;) A na razie masz buziaka. :)
report
podziwiam z nutką zazdrości, ale ładnie śpiewa za to ;)))))
report
No, to taka villka jakby także dla Ciebie, Iskierko. ;) Buziek na dobry dzień. :*)
report
dziękuję Mi, za buziaka, a villkę już sobie przeczytałam dedykując, przepraszam... ale wiesz że z małej iskierki to się ognia nie da wykrzesać :*
report
Przeciwnie - z małej iskierki duży płomień powstaje, Iskierko. :))) Bo ona zawsze się tli, gotowa do rozpalenia ognisk - albo fajerwerków. ;)))
report
znaczy ze mnie, bo vilka płonie ;))))
report
zamnknąłem oczy,obrazy płyną,lubięTwoje wiersze:)
report
A może bym do jakiegoś Twojego zdjęcia też coś napisała? ;))) Dzięki, Br - miło mieć nowego czytelnika. Dobrego... :)
report
nie taki nowy ze mnie czytelnik,czytam , nie zawsze komentuje:)pozdrawiam
report
Tym bardziej dziękuję, że się odważyłeś. :)))
report
nie ścinam/ nie przeklinam/ choć zaklinam że miewam humory/ śnię bezgłowe lub wręcz z kilkoma głowami potwory/miewam chrypkę wysypkę i chandry/ zresztą zostawmy niedomagań meandry/ O wierszu nie powiem wiele - wiele to za mało/ jak zwykle podziwiam że ci się Milu chciało/ uśmiechem połechtać nas biednych poetów/ już pewnie smażą smakowitych pamfletów/na kilka wersów jak leci/ przyjmij i ode mnie ten jakże skromny pamflecik;))
report
Wuniu - a złap się za villanellkę, co? ;))) Raz w życiu można spróbować. ;) Dam Ci przepis, chcesz? ;) Z buziakiem na zachętę. :*)))
report
wiesz Milu.Daj przepis chętnie poczytam, może kiedyś się wezmę. Trudno mi się upchnąć w formę,, wszystko co ze mnie wychodzi to twory: formopodobne:)))
report
Dam Ci na pw zaraz. ;) A takie ville to świetne ćwiczenie warsztatowe. ;) Uczą dyscypliny pisarskiej, logicznego prowadzenia myśli i wzmagają poczucie rytmu. ;) Warto spróbować - to jak rozwiązywanie krzyżówki. Niezła zabawa. :)
report
A czy ja też mogłabym prosić ? Lubię wyzwania :)))
report
Anny lubią wyzwania;)
report
widzę, że szaleństwo się rozprzestrzenia w postępie geometrycznym, zgroza; Miladoro, jesteś groźnym wirusem, kwarantannę by trza ? :(
report
Dziękuję, Miladoro, tego mi było trzeba :)
report
Wieseczku - a Tobie wirusa mailem przekazuję. :)))
report
Aniu - posłałam na pw. :)))
report
:)
report
:)
report