21 september 2011

poetry

Miladora
Miladora

w oczy

dzień wkleja coś  i nic
samochody jadą dalej  taki truizm
sprawdza się w praktyce
 
na poboczach surfujące kroki  szybkie
przejścia po kałuży suchy ląd
optyka zawodzi wyżej
 
zawsze tak samo  życie praca życie czas
wyskoczyć
łódka to bujda na resorach  w zakręty
wpada się poślizgiem
 
za nimi podobno widok na 
płacony w ratach  tytułem zadłużenia
 
zazwyczaj wiatr
wieje

Jarosław Jabrzemski
21 september 2011 at 23:35

Kiedy optyka zawodzi, siusia się pod wiatr.

report

Jarosław Jabrzemski
21 september 2011 at 23:36

PS Klamerka cacy :)

report

Miladora
21 september 2011 at 23:57

O kurde, jak mi miło - ja jestem przecież strasznie cienka w wolnych wierszach. Pewnie przy Was uczę się jednak. :))) Dziękuję, Aldonko, że coś znalazłaś dla siebie. Z buziakiem. :)/ JJ - niestety masz rację - siusia się pod wiatr. Dziękuję za "klamerkę". ;) Buziaka masz jak w banku i jak zwykle. :)))

report

Darek i Mania
22 september 2011 at 00:10

ale jak w oczy to i wiatr we włosach -a co tam to tylko życie i za bardzo nie ma co się starać je zrozumieć ono i tak idzie swoimi ścieżkami -już ja to sobie ten twój wiersz przetłumaczyłem -inny od tych do których nas przyzwyczaiłaś :)

report

Miladora
22 september 2011 at 00:19

Masz rację, Dareczku - wiatr w oczy, lecz i wiatr we włosach - i takie jest życie. ;) No i inny - uczę się właśnie pisać nierymowanki. :))) Buziaczka masz za ten wiatr we włosach. :*

report

Szel
22 september 2011 at 02:14

z zachodu...:))

report

Miladora
22 september 2011 at 04:08

Chociaż czasem szkoda zachodu, bo i tak sypnie piaskiem w oczy. ;) Buziak na dobranoc, Szelku. :)

report

krzysztof bojko
22 september 2011 at 05:35

zazwyczaj wg mnie wieje, jednak :)

report

Istar
22 september 2011 at 07:50

zamykamy oczy i do przodu! :)

report

Miladora
22 september 2011 at 11:12

Dziękuję, kochani - Po, Istarku i Xymo - z ulgą, bo mnie jakoś wolne wiersze nie bardzo lubią słuchać. ;))) Buziaki na dobry dzień. :)

report

Istar
22 september 2011 at 11:18

to nie one Ciebie ale Ty ich słuchaj, są w Tobie ;))) buziak mała Mi :*

report

Istar
22 september 2011 at 11:18

ło matko, ale się wymądrzyłam :*

report

Miladora
22 september 2011 at 11:51

Łojezu, ale się wymądrzyłaś. ;))))) Ale jak Cię nie kochać, Boski Zarazku. ;)))

report

Emma B.
22 september 2011 at 12:53

trochę mi się straszno i zimno zrobiło, nie lubię poboczem i w deszczu lub po

report

Miladora
22 september 2011 at 13:08

A kto lubi, Basiu? ;) Ale czasem tak bywa, że trzeba. A te kroki na poboczach, to jakby na jakimś marginesie były, wciąż spieszące się do czegoś... ;) Buziaki. :)

report

hossa
22 september 2011 at 13:49

uwolniłaś z rymów i też fajnie:)

report

Miladora
22 september 2011 at 13:58

Hossia, to chyba tylko chwilowe wyrwanie się z nałogu. :))) Buziaki, Hosanna. :)

report

hossa
22 september 2011 at 14:03

Na tak za długo się nie wyrywaj bo podglądam Twoje rymy ;) i kiedyś Cię zaskoczę ;)

report

Miladora
22 september 2011 at 14:09

Będę czekała z niecierpliwością i ciekawością - tak, zaskocz mnie, rzuć na kolana i w ogóle. :))) Ja bardzo lubię, gdy ktoś sprawia mi niespodzianki. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register