24 july 2011

poetry

Miladora
Miladora

Ikar i diabeł

Ikar pchany euforią
aż do słońca chciał wzlecieć,
głupi... spadł jak ten kamień
(tak to bywa na świecie).

Dedal, który ostrożnie
nad morzami szybował,
był po prostu mądrzejszy,
no i tak się uchował.

Jakie z tego są wnioski
i nad którym się skupić?
Można latać wysoko,
lecz nie warto być głupim.

Możliwości jest sporo,
lecz się również nasuwa,
że to skrzydeł jest sprawa,
gdy się szukać chce guza.

Jakie skrzydła przyprawisz,
tak wysoko uniosą.
Lepiej w niebie, czy w ziemi.
Z ostrogami, czy boso?

Każdy musi dla siebie
wybrać coś w odpowiedzi,
bo wiadomo, że inny
w każdym z nas diabeł siedzi.

Więc choć myślisz beztrosko,
że masz skrzydła jak orzeł,
diabeł wkrótce sprowadzi
cię na ziemię, niebożę.

Wieśniak M
24 july 2011 at 19:36

Bo w każdym inny / diabeł w nas siedzi . Jakoś tak mi się lepiej czyta Miladoro.:)))),

report

Miladora
24 july 2011 at 19:51

Zmieniłam szyk, Wu - może będzie lepiej, bo Twoja wersja ma za mało zgłosek i dopiero kombinuję, jak się z tym uporać. Buziak i zawsze mów, gdy Ci coś nie leży. Ja lubię się głowić. :)))

report

Wieśniak M
24 july 2011 at 20:02

A mnie już "myśl złota"pęta / że tak od wieków młodość przeklęta/ krzyczy:"młodości dajże mi skrzydła"/ gdyż egzystencja właśnie mi zbrzydła;)))

report

Miladora
24 july 2011 at 20:14

Weź ze sobą spadochron, Wu, tak ładnie Cię proszę. :))) A dopiero potem nad "martwym wzlatuj światem". ;) A nie wolałbyś młodości zamiast skrzydeł, bo tak się zaczęłam teraz zastanawiać... hmm... I tak latam często we śnie (albo na paralotni nad morzem), to może trochę tej młodości by mi się przydało? ;)))

report

Leszek Sobeczko
24 july 2011 at 20:14

zazdroszczę dyscypliny; wiesz, że rymy mnie nie kochają, a u Ciebie wszystko na miejscu do bólu - pozdrówka z hanysowa

report

Miladora
24 july 2011 at 20:38

A mnie nie kochają wolne wiersze, Zigi, więc jesteśmy kwita. :))) Dzięki i buźka galicyjska. :)

report

kamyczek (Chinita)
24 july 2011 at 20:49

Czytam kolejny raz, co więcej z zainteresowaniem i przyjemnością, bo płyniesz i wnikliwie puentujesz rzecz. Buźka!

report

Miladora
24 july 2011 at 21:03

To tylko taka zabawa, Kamysiu, ale cieszy, gdy także cieszy innych. Buziak wieczorny. :)))

report

Stefanowicz
24 july 2011 at 21:58

Diabeł tkwi w szczegółach. Zawsze fascynował mnie motyw Dedala. Tak, właśnie Dedala, a nie Ikara. Jakoś mnie ciągnie do opowieści o tragicznych geniuszach. Dzięki za miłe chwile Milu.

report

Miladora
24 july 2011 at 22:28

Mnie też, bo jeżdżę na Kretę. :) Byłam w pałacu Minosa i marzyłam, żeby ten cały tłum zniknął. A jeżeli Cię ciągnie do opowieści, to łap za pióro i pisz. ;))) Wiesz, jak lubię dialogi. ;) Dzięki, Stef, i buziak na dobre jutro. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register