przez słabość do tancerek nie ufam sobie w tańcu

Dance me through the panic 'til I'm gathered safely in*
L. Cohen



hałaśliwa młodość przyniosła
głuchotę
już nie reaguję
na subtelne sygnały starzenia

nie dbam o to co jest potem
który przychodzi mi ścierać z czoła
olewam to co później
przyjdzie powitać

krzepko
z należnym dystansem
odwzajemnionym chłodem
uścisnę kościstą dłoń

gorzej że nie słyszę kroków
nogi mi się splączą
w tańcu ze śmiercią

straszny nietakt




*Bez jedzenia i bez spania,
byle byłoby co pić,
Kiedy na harmonii Feluś zaiwania,
Trzeba tańczyć trzeba żyć!
S. Grzesiuk

Stefanowicz
24 august 2011 at 09:23

To co lubię najbardziej. Pomysł, zabawa słowem. Świetny.

report

Miladora
24 august 2011 at 13:37

Dance macabre... ;) Jak myślisz, czy to dopowiedzenie jest potrzebne? - "w tańcu ze śmiercią"? Może jakiś mały eufemizm w rodzaju "z tą panią"? ;) Bo "koścista dłoń" wystarczająco dużo mówi, by tego już nie podkreślać. ;) Buziaki i czekam na rei na powieszenie. :)))

report

Istar
24 august 2011 at 13:46

nigdy nie wiem jak skomentować dobry wiersz

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
24 august 2011 at 18:40

in plus :)

report

Withkacy
24 august 2011 at 22:11

Lubię tak opisane klimaty

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register