z cienkich gałązek zwisamy grzbietem w dół
*
ubieramy się tak samo
nie jesteśmy towarzyscy
jakby okres lęgowy trwał bez końca
jednak koledzy rozpoznają mnie
po czarnej czapce którą się różnię
z przyzwyczajania
**
czyż nie dobija koni
jest łatwy w utrzymaniu
i nie zatraca radosnego świergotu
nawet w niewoli
nie tańczy do upadłego
***
z wierności monochromatyczni
codziennie celebrujemy karnawał w binche
z odrzuconą mechanicznie pomarańczą
bo tak
report
czyż wypada inaczej? ;)
report
leca gile, a stoi ich tyle! czyz nie bije dzwon i nie wisi on ?:)
report
Gilles lecą w członka. Nam wisi, powiewa i szel(eści). Dziękuję, Szel! Czyż ma jedną nóżkę bardziej; wszak wróblowaty jest też WieśkoM. Bonie na miejscu, Istar - ptaki siadają na gzymsach.
report
jestes prze...ewsko inteligentny...nie nadazam za toba:(cholera es i u mi sie przypomnial:)))koncowki nie zalapalam..ale mam czas...
report
rowiazalam ta.... krzyzowke...bo wiedzialam ze musisz tu gdzies byc (taka inteligencja nie mogla sie zatracic w poetyckim niebycie)chociaz juz dawno nie mam fotki tej krotkiejnozki:(
report
szel, no powiedz, a szlag Cię czasami nie trafia jak macasz, wyraźnie już coś jest, a tu JarJab zawija kitę i ucieka? na mnie jego wiersze działają jak defibrillator, chociaż często zdarza mi się błądzić i podążać w stronę światła ;))
report
no nie wiem Istar...ale Zawieja ma z 18-cie kilometrow...ale to jedyna droga by zswiergotal w tym wawozie:)
report
słuchaj szel, bo nie zasnę /a już muszę/ - masz coś na ostatnią? wkurzają mnie te mechaniczne pomarańcze
report
"z wierności monochromatyczni" / dąsy na pląs / na metce cena strachu / a zorba z nimi tańcował ;) Dobrego, JJ.
report
Trzeba krzepko trzymać poręcz przy projekcji Clockwork Orange. Zorba nie pies - pies nie przeżył pięknej katastrofy; bez nitrogliceryny serce mu pękło.
report
Ech, JJ. Dziwne, bo Clokwork... oglądałam znowu nie tak dawno temu i nadal nie byłam impregnowana, choć na wiele filmów reaguję inaczej niż kiedyś. A do Zorby poszłam teraz i na chwilę przepadłam w książce:) Serce? Nie martwiłabym się o jego śmierci. "— Każdy ból, szefie — rzekł, jakby się tłumacząc — rozdziera mi serce na dwoje, ale ono, zdruzgotane i poranione, goi się od razu i nie ma śladu po ranie". Cichaj, issa - fuknęła sama do siebie i znikła z tryptyku:)
report
W Binche odrzucona pomarańcza jest obrazą - w Issie jest obrazem.
report
Heh, nie warto odrzucać pomarańczy. Obraz w Issie. Chyba dam wiersz o patrzeniu. Lubię go.
report
Dobre odniesienia, JJ. I zmuszają do przemyśleń. Miłej soboty. :)
report
Miłej niedzieli, Mil.
report
tryptyk bardzo, proszę JJ - Łuszczaki trzymajcie się mocno;)
report
Jak "chińcyki"!
report
murem?;)
report
Weselem się. Wyspiańskiego.
report
no "czymś" trzeba, smutno wokół jednakowąż;)
report
Jeżeli wąż, to jesteśmy w raju.
report
"Jesteś w raju. Gdzie spokojny słyszysz krwi i myśli rytm. Jestem w raju. Jestem w raju. Żaden tłum nie dotarł nigdy na mój szczyt" (...)
report
"różnię się z przyzwyczajenia" - :D zachwyciło, sprowokowało do czytania pozostałych. taki metafizyczny kupidynowy strzał. pozdrawiam. :))
report