|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
szukam sztuki
widział kto?
jedno dno i drugie dno
słyszę!
stuka!- ohoho!
jest gdzieś blisko
nawet tuż
widzę plamę
nie...to tusz
ale słyszę!
stuk puk puk!
któżby inny
tak się tłukł?
zwrot na pięcie...
w lustrze tłuk
razem ze mną
sztuki szukasz?
jest! za drzwiami!
wali puka
prędko!
złapmy ją za twarz!
klucz zasuwa klamka
masz!
nie ma
sztuki ani sztuki
tylko jakieś stuki puki
czmychnął podmiot
już za róg
i z oddali stuku puk
stuku puk
Nie jedną sztukę tusz rozpoczynał/ również i tę gdy głowę w paszczę lwa/ gorzej gdy kotek ziewnął nim nastał finał-/ nie ma tresera, nie ma cyrku, nie ma lwa.
report
zostały afisze/ i tłum gapiów/ każdy pyta: a ja ?,wiszę?czy nie wiszę?.:)-( bez grzywki)
report
kto sz(t)uka,ten znajdzie ;))
report
idę szukać z psem:)))
report
kości zostały rzucone ?? ;))
report
chyba zeżarte?
report
ale sztuka fiu fiu ;)
report
wszyscy o niej mówią, nikt nie wie jak wygląda:)))
report
bo nikt jej jeszcze nie widział ;))))))
report
ale wszyscy słyszeli:)))
report
trzeba się przyczaić i złapać bęc !!!!!!!!!! - to jest sztuka :)
report
sztuka jest jak fatamorgana na pustyni.Dla każdego butelka z ulubionym trunkiem i tylko kac taki sam;)))- dzięki doremi-( fajny nick):)
report
Kawał baby jest ze sztuki///sztuka sztukę jest wyszukać// choć ci świat przysłoni cały/// tylko oczy i serce mami/// Stuk puk a kuku:))))
report
sztuka jest kobietą i to wiele wyjaśnia:))
report
lubię do Ciebie wracać - z Tobą z uśmiechem przez życie.
report
lubię zostawiać po sobie uśmiech:)))- dziękuję An:))
report
ech, Wie Śniak, Wie Śniak Ty. ja Cię proszę, cóż Ty tak sukmanę drzesz;))), nożesz. jak jakiś Hijob-Świerszcz w Trawie. jasne, fajnie jest uśmiechać się do całej ziemi i jeszcze pozostałych galaktyk. tylko że na miłe_osierdzie, świat, w którym byłby tylko niekończący się uśmiech, przypomina nieco tyłek z jednym półdupkiem. nie zaufałabym temu, co się wyłącznie rozpromienia i/lub dla siebie oczekuje od otoczenia wyłącznie dobrych emocji. tam, gdzie brak równowagi, gdzie tylko ma narastać i narastać światło i ciepło, nieuchronne jest tylko wypalenie sensu. zniszczenie. susza. czyli sponsoruje je moje ulubione "co nie ma cienia, istnieć nie ma siły". o "to nie sztuka zabić kruka / ale sztuka bardzo świeża / gołą pupą siąść na jeża", nie wspominając:) dobrego, Śniak
report
p.s. a jeśli z kolei stale miałaby być ta sama temperatura ciepełka, to - martwyświat. co żyje, jest zmienne
report
Isso:))- Najgorsze w tym co piszesz jest to, że się całkowicie zgadzam.:)).Pamiętasz jednak naszą rozmowę o tej kobiecie, o zbiorowym podmiocie?.Oto jesteśmy na Trumlu, gdzie ( w wierszach) dominuje stado jeży.No niech ktoś czasem te jabłko podsumie:)).Ile znasz takich podsuwaczy na Trumlu?:)))- Dla równowagi wewnętrznej wrzuciłem nie śmieszny wierszyk;)))- Miłego...no tak , miłego dnia isso:)))))
report
nieśmieszny;)
report
Aaaa, no właśnie, to nie jest tak że wzbudzam i oczekuję wyłącznie dobrych emocji. Oczekuję po drugiej stronie człowieka, a pod śmieszną powłoką tego co piszę kryją się mało zabawne rzeczy. Kto chce to je odczyta...chyba?:))))
report
:) dla interesujących rozmów mam pamięć jak żółwica, a nie dźwiedź;), zatem - nie dość, że pamiętam, to jeszcze dam sobie parę kudłów uciąć, że i będę pamiętać. wiesz, Wieśniaku, to jest bardzo altruistyczne z tym jabłkiem. i tu się też zgadzamy jak najbardziej. jeżeli faktycznie będzie jak w zdaniu o nim, czyli "czasem". a nie z wymaganiem, by cokolwiek jeż zrobi, dostał jabłko. no bo bez Czasema;)), czyli znowu bez równowagi toby się jakiś horror zrobił: jeż ryczy z bólu jak smok? odstresować biedaczynę. okej, dostaje górę jabłek (no bo przeca od każdego Dobrego Człowieka, który obok cierpień nie przejdzie obojętnie - po jednym); jeż wyrzeka na brzydkiświat, który mu chce kolce powyrywać - dostaje górę jabłek; jeż sam wyrywa sobie kolce i drze ryjek w cytacie z Budkę Suflera "znowu w życiu mi nie wyszłooooooooooooooo..." etc. etc. - dostaje górę jabłek na otarcie łez. No i tede i tede. Tylko patrzeć wtedy, a Jeż wyryje kolcem na glinianej tabliczce wiersz o tym, jak straszny, podły i nieznośny jest świat, w którym wiecznie trzeba wydostawać się spod Gór Gnijących Jabłek. Czy jakoś tak. No i co wtedy? Dostanie górę jabłek;))) To chyba jasne.
report
P.s. "Aaaa, no właśnie, to nie jest tak że wzbudzam i oczekuję wyłącznie dobrych emocji. Oczekuję po drugiej stronie człowieka, a pod śmieszną powłoką tego co piszę kryją się mało zabawne rzeczy" Wiem. No przecież widzę nie od dziś - powiedział najspokojniej miś;))) "Kto chce to je odczyta...chyba?". Owszem. Nie żeby zaraz zawsze. No ale czasami - to tak;)
report
no masz:))- trochę za wcześnie wkleiłem koment.:)).Zawsze istnieje wymiar globalny równowagi i jej braku.W to wpleciona jest suma równowag idywidualnych.Jak zaczną się tu pojawiać wesołe wiersze, choćby głupawe i słabe, i uznam że jest ich za dużo, podświadomie zacznę pisać ciężkie treści, bo naturę mam depresyjną i siedzi we mnie tego sporo.:).Taka już moja przewrotna natura.To ta przewrotność pisze takie wiersze:)).
report
tak swoją drogą, dawno tej piosenki nie słuchałam http://www.youtube.com/watch?v=laOv6fXf35k
report
a żeby dać jabłuszko Twojemu jeżowi;))), to coś Ci jeszcze o niej opowiem zaraz
report
otóż, parę lat temu słuchałam rozmowy z pewnym łódzkim przedsiębiorcą pogrzebowym. mówił między innymi o tym, jakiej muzyki klienci życzą sobie najchętniej. i okazało się, że wśród wybieranych najczęściej jest właśnie ta:), ze "znowu w życiu mi nie wyszło", czyli "Sen o dolinie";))) no i drugie jabłuszko dla Jeża Depresyjnego. Czytałam w swoim czasie drobną prackę analizującą nazwy firm pogrzebowych. Jedna z nich, o dziwo zaakceptowana przez urzędników, brzmiała "Grobokop":))
report
:)))- a to ciekawe:)), szczególnie jak się weźmie pod uwagę prawdopodobny wzorzec"Robocopa"- nasze święte doczesne szczątki poddane odhumanizowanej formie grzebalnej:)))
report
muszę znickać w te pędy- dzięki za rozmowę i tubika:)))
report
:))) heh, i zechciej spojrzeć, Wieśniaku, czy my tutaj cały czas o samych czułościach losu albo co? i jednak mimo to było zabawnie i ciekawie. w każdym razie mnie jest w pogawędkach z Tobą tak właśnie. a teraz sobie idę, bo co Ty poczniesz, kiedy Cię zasypię jabłkami;))) to, co jeż dostanie, zależy przede wszystkim od jeża. co światu dajesz, to od niego odbierasz - mruknął dźwiedź jak Strasznybelfer;))) ciepłego dnia, Wie Śniaku
report
no to znickamy oboje:))))
report
(...)Nie pytaj o rodzaj sztuki/ Nie pytaj o rodzaj wrażeń/ Nie znajdziesz granicy/ Między kamieniem/ Muzyką/ A różami/ Tylko zamknij oczy/ I słuchaj melodii/ Kształtów (...) /Roman Brandstaetter/___Ale mi teraz w glowie s(z)tuka! ;)) Milego! :))
report
piękne Evo- dziękuję:)))
report
daję Twojej sztuce kciuk za zdolność do inspirowania;))) zaraz jej coś nalinkuję;)
report
Cieszę się:)).Sztuka jest pojęciem abstrakcyjnym.Raz jest raz nie ma.powstaje w naszych głowach w zetnięciu z rzeczą- tak to widzę.stuk puk;)))))
report
i ja się cieszę. Już:)
report
"jest gdzieś blisko/ nawet tuż/widzę plamę/nie...to tusz" trafiło we mnie jak nie wiem co :)
report
;)))- wszystko zauważysz:)))))
report
ech, miłe ale nieprawda, mnóstwo przegapiam :( czasem udaje mi się wrócić i odnaleźć, czasem za bardzo gnam :(
report
oj tam oj tam.Mówię o tekstach które już dopadniesz:)))
report