17 july 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

poranek

leżę pośród łon
w rozpiętości guzików i marzeń
spełniam czas na cudowności
aberracji pośród uchylonych
uśmiechów 
wylewam się na wszystkie horyzonty
gubię górę z nocą

kawa stygnie

An - Anna Awsiukiewicz
17 july 2011 at 10:58

Skosztowałam, pyszna kawusia:)

report

Wieśniak M
17 july 2011 at 11:23

:))))), kawa im starsza tym lepsza;)

report

An - Anna Awsiukiewicz
17 july 2011 at 11:34

Skoro Ty byłeś zajęty , to ja jej skosztowałam:)

report

Istar
17 july 2011 at 11:01

ale mam myśli... wielorakie ;))

report

Wieśniak M
17 july 2011 at 11:23

A każda właściwa:))))))

report

gabrysia cabaj
17 july 2011 at 11:24

aż chciałoby się leżeć z Tobą, przy Tobie...a kawa niech stygnie:))

report

Wieśniak M
17 july 2011 at 11:24

niech sygnie, a co tam :)))))

report

Szel
17 july 2011 at 12:06

;)))))))))))))))))))

report

Wieśniak M
17 july 2011 at 13:27

no właśnie :))))

report

Szel
17 july 2011 at 23:13

stoi jeszcze ten szatan , czy juz wypity ?;)))))

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
17 july 2011 at 13:31

o, kurde - chyba się spóźniłam :(

report

Wieśniak M
17 july 2011 at 13:32

:))), nie! jeszcze stygnie;)))

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
17 july 2011 at 13:38

rzeczywiście - gorące to łono na tury ;))))

report

Wieśniak M
17 july 2011 at 14:17

Na gorącym łonie spoczęły dłonie nikt ich nie zabiera A jak się poparzy? Cholera!

report

X
18 july 2011 at 04:18

spełniam czas na cudowności - i tak trzymac! b.d. wiersz :)

report

Magdala
23 july 2011 at 17:58

Ty pisz na biało, a choćby do kawy!!!!! gorącoooo ;D

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register