|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
mały chłopiec zapomniał umrzeć
wysypał się z rękawa pomiędzy partyturami
rozpłynął w katedrach domach i psich budach
własnego autorstwa
przyszedł dziś do róży
z trzema świnkami
Oby ten mały chłopiec nigdy nie umarł... ;) Bo świat jest piękniejszy, gdy zostaje w nas coś z dziecka. Buźka, Wu.
report
W Róży nadzieja :))))
report
Ale chyba nie w tej od Iwaszkiewicza? ;)))
report
mojego własnego autorstwa :)))
report
skończyłbym na wersie z "różą")
report
hmmmm........dlaczego?
report
Tygrysku, właśnie, co masz przeciwko trzem świnkom? ;))) Pomyśl, co oznacza wystukanie w kontekście trzech świnek. ;)
report
bo wtedy pięknie się zamyka ta historia...msz.)
report
ta historia tam właśnie się zaczyna Michale. To geneza tego wierszyka. Dzięki za sugestię :)))
report
wiem, wiem, ale o 3 świnkach napisałbym nowy wiersz, sorry za moje gadulstwo)
report
dla mnie pierwsza:-)
report
No cóż. Rano wiersz zawsze wygląda inaczej:). Skrócę go troszkę
report
świeże spojrzenie przy gorącej kawie zwykle dobrze robi...:-)
report
rzadko wracam do wierszy już napisanych. Po wywaleniu z siebie przechodzi do historii. Ale ten akurat polubiłem. Gorąca kawa dobra rzecz :)))).Dzięki Oczeta za wizytę :)))
report
Można powiedzieć, wiersz o dwóch pasjach:)
report