27 may 2011

poetry

Wieśniak M
Wieśniak M

drogi andersenie

była u mnie dziewczynka z zapałkami
wpadła wieczorem
napalić w starym piecu i rozgrzać
zziębnięte paluszki
(o)puściła mnie nad ranem
z torbami

Kasiaballou vel Taki Tytoń
27 may 2011 at 20:28

:D in plus!

report

Wieśniak M
27 may 2011 at 20:28

nowe czasy, nowe bajki :)

report

gabrysia cabaj
27 may 2011 at 20:29

a może kantem, co?? lub kantem z torbami:))D

report

Wieśniak M
27 may 2011 at 20:33

w pierwszej wersji miało być : (o)puściła mnie kantem, z dymem, z torbami, ale to już było za dużo. każda z nich osobno mogła być puentą. Wybrałem torby, ale ....sam nie wiem? :)))

report

An - Anna Awsiukiewicz
27 may 2011 at 20:32

Hihihihi:)

report

Wieśniak M
27 may 2011 at 20:38

:))))

report

gabrysia cabaj
27 may 2011 at 20:36

no, jak były puste, to mogą być:))D

report

Wieśniak M
27 may 2011 at 20:39

puste torby?....no tak ! Przecież kupiłem wszystkie zapałki ;)

report

An - Anna Awsiukiewicz
27 may 2011 at 20:42

He, he:)

report

Wanda Szczypiorska
27 may 2011 at 20:58

Nad ranem? A więc jednak należała jej się zawartość toreb.

report

Wieśniak M
27 may 2011 at 21:28

:), toteż nie narzekam. To tylko rzetelność felietonisty ;)

report

Darek i Mania
27 may 2011 at 21:03

ten utwór jako jeden z nielicznych od razu zrozumiałem :):)

report

Wieśniak M
27 may 2011 at 21:31

ja dopiero nad ranem ;)- dzięki Darku :)

report

Jerzy Woliński
27 may 2011 at 21:08

kupił, nie kupił , ale cwany wierszo-bajek.

report

Wieśniak M
27 may 2011 at 21:29

dziękuję :)

report

Miladora
27 may 2011 at 23:56

Drogi Wieśniaku, nie trzeba było jej wpuszczać. Reklamacji nie przyjmuję - Andersen. :)))

report

idotegopanna
28 may 2011 at 06:40

:)) Swietnie się bawię!

report

Marion
28 may 2011 at 21:38

Fajne.

report

hossa
19 april 2014 at 20:49

Wieś:D ty diable rogaty :) uwielbiam Cię,

report

Wieśniak M
19 april 2014 at 20:50

:)))- Dzięki hosso:)))- Andersem bardzo tchnieniogenny:))))

report

hossa
19 april 2014 at 20:51

bardzo, tak jest, Wieś:)

report

hossa
19 april 2014 at 20:50

o jeżu , o jeżu, przepraszam za diabła i to rogatego , ojoj ;( się mi wyrwał, a całkiem nie chciał :(

report

Wieśniak M
19 april 2014 at 20:51

hahaha:)))- no tak...wystarczy- rogaty:)))))))

report

ApisTaur
19 april 2014 at 20:51

dobrze że nie zafascynowana / neronowym rzymem / bo mogłaby Cię puścić / z dymem //:-)

report

Wieśniak M
19 april 2014 at 20:53

dobrze że nie była siostrą Balladyny/ bo mogła mnie puścić w maliny;)))

report

ApisTaur
19 april 2014 at 20:58

albo lady Makbet z dramatu Wiliama / byś nad rane wsobie / nie miał krwi ni grama //:-)

report

hossa
19 april 2014 at 21:11

panowie, panowie/ przeczytali książek tyle/ a przeca wszystko to/ przez motyle/ które ktoś/ chyba na złość / w okolicach pępka stworzenia/ stworzył/ a kiedy stworzył/ to strwożył/ i zbiegł/ a teraz o nim legendy powstają/ i tak się sprawy mają/

report

hossa
19 april 2014 at 21:12

i to nie są przelewki z konewki;)

report

Wieśniak M
19 april 2014 at 21:20

i gdyśmy tak z Apisem ślęczeli nad książkami/ najlepsze bohaterki obeszły się nami/:))))

report

ApisTaur
19 april 2014 at 21:25

odniosę się tutaj do swojego tekstu / jedną wyrwałem nawet / z kontekstu //:-)

report

Wieśniak M
19 april 2014 at 21:25

to i ja będę szczery z wami/ ja swoją miałem między wierszami:)))

report

Aśćka
19 april 2014 at 21:28

rozkręcacie się literacko hm:)

report

Wieśniak M
19 april 2014 at 21:58

taki aspołeczny eskapizm;))

report

ApisTaur
19 april 2014 at 22:05

o! /:-)

report

ratienka
24 june 2014 at 20:32

Zapukała/ nieśmiała/ i dostała to, co chciała/ :))Serdeczności Wieś. ;)

report

mua
24 june 2014 at 20:44

heheh to terozki cinko spiwosz .... bez torby ;)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register