|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (801) Prose (73) Diary (269) Photography (24)
Postcards (3) Handmade (24) About me Friends (94) | |
obwiązała smutki dookoła ciała
gotowa wysadzić imprezę
i siebie
jakoś zupełnym przypadkiem
spotkała milczącego bruneta
pomyślała o niebie
lont tlił się jeszcze chwil kilka i zgasł
uśmiechnęła się wyszeptała cichutko
czy ja...
miałam ze sobą pas?
super Wieś :)))
report
dzięki:)))
report
Bardzo trafne skojarzenie:) konkretnie z samobójczą kamikaze;)
report
:)
report
lubię gdy zaglądasz:))))
report
ja też :))))
report
:))
report
Bardzo dobry:)) Ja chcę w niebie blondyna z zielonym oczami, a co wybredna będę ;))))Dobrego Wielki W:)))
report
czekają tam na Ciebie.Tylko oni jeszcze nigdy...no wiesz;)))
report
Świetny:)
report
:)) dzięki Aleksandro:)))
report
:) kciuk brachu"
report
niebo widzi:)))))
report
klimacik jak trza :))
report
:))) i niespodziewane zwroty akcji;))))
report
ach i och i cholera ;)
report
ach i och lecz impreza zbyt krótka na foch;)))
report
nie miała, z pewnością - nie miała":)
report
:))))komu potrzebne pasy:))))))
report
jeżeli spotkała go w niebie, to raczej ten pas miała, tylko krótko czegoś:))))))))
report
:)))-można zajrzeć do nieba nie wychodząc z łóżka;)))- dzięki Bazyliszku:)))
report
:)))
report
dziękuję za uśmiech:)))
report
genialne, a jak :))
report
hmmm:)))
report
WieśPatchu, bo zajadów dostanę. No znów się śmieję, draniu.
report
he:))- no zaraziłeś mnie tym zawołaniem;))- teraz już nic poważnego nie mogę wykrzesać:)
report
Masz przerąbane, bo ja też. Będę leżał i dyszał. A jak przez tydzień nic, to sam zmajstruje pas szahida.
report
jest pas, jest impreza:))
report
:))))
report
oduśmiecham się)))
report
pomału zaczynam nadrabiać zaległości czasu gdy mnie tu nie było :))
report
a ja wracam do przeszłości z zadowoleniem:)))
report