31 may 2013

diary

Wieśniak M
Wieśniak M

brzozie ciało

śmierć  na ostrzach z początkiem rosy
od wioski do wioski 
w rytualnym  szale

młode i silne kładzie głową pod topór
z wyniesieniem  na ołtarze

dziękczynny podarek
 
ostatnim szelestem sławią dobre słońce
deszcze wiosenne
grzebiąc  w trocinie
dla tych co przyjdą z kolejną procesją
jeszcze nieugięcie
śpiących po brzezinie
 

An - Anna Awsiukiewicz
31 may 2013 at 06:31

żal tych brzezinek....

report

Wieśniak M
31 may 2013 at 12:15

prawda?

report

doremi
31 may 2013 at 08:42

szkoda brzezinek na zniszczenie...

report

Wieśniak M
31 may 2013 at 12:21

szkoda, zastanawiam się czy ktoś zadał sobie trud by je hodować w tym właśnie celu, na podobieństwo bożonarodzeniowych choinek.

report

Teresa Tomys
31 may 2013 at 09:24

tak - śmierć młodych brzózek też mnie wprawia w zadumę.

report

Wieśniak M
31 may 2013 at 12:23

wiele razy widziałem ozdobione drog na procesję, Wczoraj jadąc rano przez pół Polski "dostrzegłem" ogrom tego zjawiska

report

Magdala
31 may 2013 at 09:49

:)

report

Wieśniak M
31 may 2013 at 16:56

:)))

report

Hania
31 may 2013 at 10:30

lepiej do brzózki się przytulić:)

report

Wieśniak M
31 may 2013 at 16:57

kocham brzozy milością ślepą i bezwarunkową.To pierwsze drzewa jakie posadziłem na działce:))

report

Jaro
31 may 2013 at 10:36

bardzo mi się spodobał:) gratuluję:)

report

Wieśniak M
31 may 2013 at 16:58

Hej Jaro.:))- dziękuję. Wiem że czytasz w sam środek:)))

report

Veronica chamaedrys L
31 may 2013 at 10:39

...brzózki jak niewiniątka, w zielonych komunijnych sukienkach...na rzeź jak owieczki...

report

xyz
31 may 2013 at 13:13

śmieszny patos"

report

Veronica chamaedrys L
31 may 2013 at 13:35

..."jeżeli dla Ciebie to śmieszny patos" to nic mi do tego"...

report

xyz
31 may 2013 at 13:38

super, czytamy się ;) tylko nie rób pedagogicznego focha Veronico ;p trza mieć dystans żeby nie popaść w fana, fantastyczny fanatyzm ;g

report

Veronica chamaedrys L
31 may 2013 at 13:51

...jasne, że czytamy...się...:)...no co Ty Zoi, daleko mi do fochów...:)...przeraża mnie liczna wycinanych młodziutkich brzózek...zrywania kwiatków z łąk...pachnącego tataraku...i widok szarpanych gałęzi , by wziąć do domy jako talizman...chrzęst rozgniatanego tataraku pod butami...powtórna śmierć sypanych kwiatków pod podeszwami...to wszystko...

report

xyz
31 may 2013 at 13:52

uspokoiłaś mnie

report

Wieśniak M
31 may 2013 at 21:16

:)))

report

RENATA
31 may 2013 at 10:40

tylko brzozy tylko brzozy żal

report

xyz
31 may 2013 at 13:15

no tak, bo przecież nie wielbicieli tego plemiennego zachowania i trendu 'moher' ;p

report

blue eye
31 may 2013 at 12:49

...i ten rzut tłumu na biedne brzózki :)

report

xyz
31 may 2013 at 13:39

oj targali gałęzie niczym talizmany ;)

report

xyz
31 may 2013 at 13:25

Wieś, fajnie, że tak jyntelygentnie zwróciłeś uwagę na niepojętą dziwaczność, wlaną do łbów niczym gierkowski beton, w obrzędy i 'tradycje' związane z kultem religijnym... tylko o biednych kwiatuszkach, pozbawianych płatków w arcybrutalny sposób nie napisałeś, a my już przecież EU, standarTy ;), konwencje, regulacje, te sprawy; ufam, iż dopracujesz w imię najjaśniejszych dyrektyw ;))

report

Wieśniak M
31 may 2013 at 13:32

Zoi:)))- obawiam się że religia nie jest w stanie nadąrzać za eurobiurokracją:))- a szkoda bo tam drzemią niewyczerpalne ( sadząc po Grecji) mozliwości finansowania:)))

report

xyz
31 may 2013 at 13:40

jestem przeciwna finansowania religii przez 'państwo' ;))

report

Wieśniak M
31 may 2013 at 16:44

żeby było jasne. Nie mam nic przeciw religii, uświęconym ceremoniałom. Boże Ciało jako święto to w pewnym sensie przypomnieniemświąt wielqkanocy. Oprawa z gałązek brzozowych też mi nie przeszkadza, rzecz w tym , że spostrzegłem że nie są to gałązki( jak domniemywałem) a młode drzewka. Prżez moment doszedł do mnie nasz homocentryzm. Daliśmynsobie prawo ustanawiać ofiarę. I nie jest to symbol, a życie. Coćby młodych drzew. Hmm...o co mimchodzi...to tylko drzewa....

report

doremi
31 may 2013 at 13:36

nadążać *

report

Jerzy Woliński
31 may 2013 at 17:00

wracałem w środę z pobliskiej miejscowości, to widziałem las brzózek ustawianych w każdej prawie wiosce, smutne:)

report

Wieśniak M
31 may 2013 at 17:02

Dzięki Jerzy, myślę że ofiara powinna być mocniej z nas, nie w sensie ostatecznym, lecz czynienia dobra, a nie wycinki miłej? Panu:))

report

Eva T.
31 may 2013 at 21:28

Tu tez o brzozach :) Przypomnialo mi sie zdjecie, ktore kiedys widzialam...Sprobuje jakas grafike zrobic. Jutro poszukam brzoz (a jest ich tutaj jak na recepte) Milego :)))

report

Wieśniak M
31 may 2013 at 21:37

Betula inocentem - niewinna:))- czekam na zdjęcie Evo:))- dziękuję:))

report

Eva T.
31 may 2013 at 22:11

:))) najpierw brzozy poszukam, pstrykne i zaczne bazgrac :)))

report

Eva T.
2 june 2013 at 00:25

Wieśiu, pozwolisz, ze wypozycze sobie do tytulu grafiki Twoj tytul dziennikowy? :)

report

Wieśniak M
2 june 2013 at 04:47

:)) oczywiście- tak:))))

report

Eva T.
2 june 2013 at 21:38

Dziekuje serdecznie :)

report

Wieśniak M
2 june 2013 at 21:46

:)))

report

Jaga
1 june 2013 at 12:43

hm, złożone niebiosom w ofierze/ lecz, czy utrwali niebiosa w wierze? ;))

report

Wieśniak M
1 june 2013 at 12:46

Dobre pytanie Jaguś - dobe pytanie:))- idę na piwo- odpowiedzieć na nie:))))

report

jeśli tylko
2 june 2013 at 07:46

wrócę

report

Wieśniak M
2 june 2013 at 10:48

będę czekał:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register