20 january 2012

poetry

oczy jak pustynia
oczy jak pustynia

Odsłona druga. Fascynacja

przez lata żył jak bezpański kundel
utożsamiając się z rolą zagubionego
w rzeczywistości marzył aby ktoś wziął go
pod swoje skrzydła lub przynajmniej nadstawił

uszu z czasem coraz rzadziej porywał się
z motyką na słońce jakby odczuwając lęk
przed kompromitacją nie potrafił wykrzesać
radości i szukać jaśniejszych stron

nawet kiedy wszystko zmierzało w niedobrym
kierunku na trzeźwo przyjmował życie
tylko filmy oglądane na okrągło wciągały
w pułapkę pozostawiając złudzenia

z nich powstała prawdziwa kobieta
uzbrojona w doświadczenie ufnie weszła
w flirt grali czysto pod presją czasu i para
nie wymykała im się z ust

kiedy życie wyszło z zakrętu nie zdradziła
że był dobry jak szkocka jakoś się wywinęła
gdy zrozumiała że każdy zasługuje
na realną miłość

bosonoga - Gabriela Bartnicka
20 january 2012 at 13:51

Wymowny... Dobrze się czyta. Trochę mnie uwiera: "miał pietra":-) Pozdrawiam :-)

report

oczy jak pustynia
20 january 2012 at 14:13

bosanowa, utwierdziłaś mnie w przekonaniu, że warto poszukać zamiennika, dziękuję, pozdrawiam:-)

report

sikimora
20 january 2012 at 16:27

Prometeusza czy Pigmaliona? Fajne:)

report

q
20 january 2012 at 21:26

oczy szeroko otwarte ;))

report

Miladora
20 january 2012 at 22:31

Dobry wiersz, Oczęta. :) Popatrz tylko, czy to nagromadzenie jednakowych form gramatycznych nie byłoby dobrze przełamać w tym wersie - "jakby odczuwał lęk przed kompromitacją" - na "jakby odczuwając lęk przed kompromitacją". ;) Pointa robi wrażenie. Buźka :)

report

Ania Ostrowska
21 january 2012 at 09:16

chyba znam kogoś takiego. Dobrze się czyta oczy, tylko zawsze przy takich tekstach (tzn. mówiących o osobach) wraca do mnie pytanie, czy można jakoś uniknąć zlewania się wyrazów o jednakowych końcówkach - tu zwłaszcza "-ła" w drugiej części uderza. Sama z tym wojuję u siebie, niestety bez większego efektu. Pozdrawiam :)

report

oczy jak pustynia
21 january 2012 at 17:05

Serdecznie dziękuję Wszystkim za czytanie. Wam kochane dziewczyny , za wskazanie tego nad czym powinnam jeszcze popracować. W międzyczasie podłubie jeszcze. Pozdrawiam:-)

report

sisey
21 january 2012 at 17:15

Zjadłem, dziękuję. Dwie drobnostki: nie służy takie splątanie dwóch przysłów "trzeźwo brał życie za rogi" równie to błędne jak "piąta kula u nogi". Za Ockhamem powtórzę, by nie mnożyć bytów bez potrzeby. Druga rzecz to przywołany Prometeusz, którego z miejsca ujrzałem, a tu bach, że nie. Więc sam sobie napiszę o jego współczesnym wcieleniu. Pewnie już się domyślasz co mam na myśli. :)

report

oczy jak pustynia
21 january 2012 at 17:27

Sisey, także dziękuję. Słuszne uwagi, spróbuję jakoś wybrnąć. Lubię ciekawie rozpisane myśli:-))

report

hossa
21 january 2012 at 20:20

fajnie:) to znaczy wirtualnie przechlapane;)

report

oczy jak pustynia
21 january 2012 at 20:27

Hossa, a czy w świecie rzeczywistym zdarzają się takie "wirtualne związki"?

report

hossa
21 january 2012 at 20:29

a wszystko się podobno zdarza;) tylko nie ufam wirtualnym związkom ani w realu ani wirtualu. ;)

report

oczy jak pustynia
21 january 2012 at 20:32

Hossa, znam takich, którym się udało:-)). dziękuję :-)

report

hossa
21 january 2012 at 20:34

:)

report

agnieszka_n
23 january 2012 at 13:36

dla mnie super, mam co poczytać :)

report

oczy jak pustynia
23 january 2012 at 13:43

dzięki Agnieszko:-)

report

laura bran
23 january 2012 at 17:08

był dobry jak szkocka ...

report

oczy jak pustynia
23 january 2012 at 17:51

Dokładnie TAK, Lauro:-))) dzięki, że wpadłaś:-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register