Krzyk podnosimy do rangi sztuki

grudzień w ogrodzie stokrotki i pąki na drzewach
świat złożony z tysiąca mniejszych i księżyc
tłusty niczym czwartek wychyla się
jak żołnierz z okopów
gdzie przypływy i odpływy
adrenaliny

nie miesza się w nieswoje sprawy a jednak zachodzi
od tyłu ukazując swoją ciemną stronę

Antarktyda leży w nas - lód załazi głęboko
za skórę i grozi powodzią
podczas prania
brudów

budleja
3 january 2012 at 21:43

ładnie lirycznie i dramatycznie, mam nadzieję, że pogodzicie się jeszcze tej zimy:))

report

oczy jak pustynia
3 january 2012 at 21:47

buduleja dzięki za czytanie. wiosna za progiem (chyba):-)

report

budleja
3 january 2012 at 21:52

znając kaprysy pogody obyśmy tylko wiosną nie mieli pięknej zimy:))

report

oczy jak pustynia
3 january 2012 at 21:53

oby:-))

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
3 january 2012 at 22:13

"Antarktyda leży w nas - lód załazi głęboko" - prawda :)

report

oczy jak pustynia
3 january 2012 at 22:16

dobrze, że to nie sztorm:-). podniósłby się poziom słów, pękłyby wały przeciwpowodziowe:-)).

report

Bogna Kurpiel
3 january 2012 at 22:44

Pozbyłabym się interpunkcji - daje więcej możliwości do interpretacji a nie zawsze jest w wierszu właściwie użyta. Wiersz z ekspresją. Dobrego:))

report

oczy jak pustynia
3 january 2012 at 23:05

Dal, na pulpicie mam wersję bez interpunkcji ale znosiło w kosmos, więc ...:-).

report

oczy jak pustynia
3 january 2012 at 23:06

ciepły, więc muszę odczekać i spojrzeć na nowo:-).dzięki Dal:-)

report

Bogna Kurpiel
3 january 2012 at 23:31

Słusznie, wiersz zawsze lepiej smakuje po leżakowaniu:))

report

oczy jak pustynia
4 january 2012 at 08:36

Dal, wyrzuciłam interpunkcję i zmieniłam zapis...może to coś zmienia(?)...:-)

report

Wieśniak M
4 january 2012 at 07:17

żołnierze wylewający się z okopów- jaka płynna plastyczna i malownicza wizja:))).Choć oni wolą statycznie w nich tkwić zapewne;)))

report

oczy jak pustynia
4 january 2012 at 07:21

W-ś, oni się wylewają a ja nad tym wszystkim ziewam...a miałam coś odchudzić:-))), dzięki za "widzenie"...:-)))

report

ezo**
4 january 2012 at 19:15

http://camilossmith.wrzuta.pl/audio/1Ok93HDVGZf/republika_-_arktyka

report

ezo**
4 january 2012 at 19:15

:)

report

oczy jak pustynia
4 january 2012 at 21:52

ezo. Nie była to inspiracja ale świetnie współgra. dzieki:-)

report

agnieszka_n
4 january 2012 at 19:25

Podoba mi się, ale wydaje mi się, że w ostatniej rzeczowniki są zbyt blisko siebie. Może lepiej tak: tlenu brakuje wyobraźni/ patrzy jakby myślał co zrobić z ustami/ i w ostatnim wersie, aby uniknąć zbitki: / krzyk podnosimy do rangi sztuki/ pozdrawiam serdecznie :))

report

oczy jak pustynia
4 january 2012 at 21:54

aga, po wczorajszej pisaninie dziś mam" poezjowstręt"- nawet nie czytam. poprawianie nastąpi jak mi przejdzie:-). pozdrawiam:-)

report

Anna Maria Magdalena
5 january 2012 at 15:13

:)) podoba się

report

oczy jak pustynia
6 january 2012 at 23:45

anka, miło :-)

report

sam53
6 january 2012 at 23:41

w sumie każde podnoszenie jest pozytywne:)...pozdr

report

oczy jak pustynia
6 january 2012 at 23:45

no nie wiem:-) a, nigdy nie podnoś ręki na kobietę?;-))) także pozdrawiam:-)

report

sam53
6 january 2012 at 23:48

a bez kobiety...:))

report

sikimora
6 january 2012 at 23:50

trochę księżyc dominuje i porównanie z tłustym czwartkiem przeszkadza, ale jest wiersz o czymś, jest przekaz i to już dużo:)

report

oczy jak pustynia
6 january 2012 at 23:56

czwartek, tłusty jest tu z przysłowiowej czapy, więc nie żal mi będzie" wygumkować":-)) dzięki:-)

report

oczy jak pustynia
6 january 2012 at 23:57

aczkolwiek, miał być tłusty, że niby taki "w pełni"

report

sikimora
6 january 2012 at 23:57

:)

report

oczy jak pustynia
7 january 2012 at 00:00

śmiać się najłatwiej:-)))

report

ike
7 january 2012 at 00:03

czy ja mógłbym oczom kłamać ? chyba nie ?

report

oczy jak pustynia
7 january 2012 at 00:06

zaraz padnie mi bateria a nie mam przy sobie zasilacza. mógłbyś:-))))

report

sikimora
7 january 2012 at 00:03

oj no, bo i jak tłusty czwartek i jak żołnierz ( a czemu się wylewa, wylewa się to ściśniona piechota chyba;) ) a przecież chodzi o tych dwoje pod tym księżycem:)

report

oczy jak pustynia
7 january 2012 at 00:07

księżyc jest moim ulubionym rekwizytem dlatego rządzi tu w pełni:-)).

report

oczy jak pustynia
7 january 2012 at 00:08

ci dwoje są tylko na huśtawce :-)

report

sikimora
7 january 2012 at 00:08

no ale czemu się wylewa?

report

oczy jak pustynia
7 january 2012 at 00:09

bo wychyla się zza chmur, gałęzi jest w tysiącach innych wierszy:-)))

report

oczy jak pustynia
7 january 2012 at 00:10

a skoro jest tłusty jak czwartek to się wylewa:-))))

report

oczy jak pustynia
7 january 2012 at 00:11

a skoro gdzieś zza chmur to równie dobrze mogę go porównać do żołnierza w okopach...ot taka wyobraźnia:-)))

report

sikimora
7 january 2012 at 00:11

eee jak tłuste brzuszysko? no idę, szkoda baterii:)

report

oczy jak pustynia
7 january 2012 at 00:12

jutro ją przywrócę do życia:-). do miłego:-)

report

sikimora
7 january 2012 at 00:12

no ok, ale dużo i się obraz mąci, bo żołnierze to chude bywają raczej, chyba że to kapelan

report

sikimora
7 january 2012 at 00:13

nie, wiersz fajny, ale tłustemu żołnierzowi wylewającemu się z okopów mówię nie:) dobrego:)

report

oczy jak pustynia
7 january 2012 at 07:33

szanowny czytelniku ukrywający się pod trzema kropkami, "macie" rację z tym w okopach, więc w drodze kompromisu "wypływa"-utylizowane, a nad czwartkiem tłustym jak księżyc ( pozwól) zastanowię się, żeby nie było, że jestem taka łatwa ...w negocjacjach. pozdrawiam sobotnio:-). wrócę tu po pracy:-).

report

oczy jak pustynia
7 january 2012 at 07:38

pochopnie rzuciłam przysłowiowe trzy kropki, powinno być "pięcioma kropkami*"-przepraszam:-))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register