waska
ALL WORKS Poetry (11)
About me Friends (1)

Zmiana sposobu prezentacji

13 november 2014

poetry

waska
waska

Getto

Przez 6 lat budowali mi przed oknem
nowe osiedle.
Jego mieszkańcy postawili
 szlaban,
 budkę z wartownikiem
i niczym średniowieczni
Anglicy,
 od razu się odgrodzili.
Sprytnie wstawili furtkę,
 aby mieć bliżej
na tramwaj i wyrzucać odpady do naszych
PRYWATNYCH śmietników!

Ale ci z mojego osiedla
zaspawali bramkę
i mieszkańcy getta
gonią na przystanek
dookoła dwa kilometry.

Tylko siedząc w pokoju
muszę mieć spuszczoną żaluzję,
bo CHUJE zaglądają mi
wciąż do środka.

10 november 2014

poetry

waska
waska

Spotkanie

W niedzielny poranek,
zaraz po tym,
jak Szpilka sprał Adamka
wyszedłem z psami na spacer.
Od razu natknąłem się
na uroczego młodzieńca,
od którego z dwóch metrów
biło wódą.

Ale,ale panie!
- zagaił -
przecież to są Yorki!
Moja mama ma dwa takie...
A pan wie ile to trzeba strzyc?

Ano trzeba
- odpowiedziałem uprzejmie-
inaczej łatwo je pomylić z ręcznikiem
albo wycieraczką.

Gdy skręciłem za blok
 usłyszałem ryk odbijający się
od elewacji budynków:
YORKI SĄ THE BEST!

12 march 2014

poetry

waska
waska

Zgon

Pierdolę To!
pierdolę to
pierdo

16 april 2013

poetry

waska
waska

Tajemnica wiary

Poumieram sobie na raty,
bez patosu i  form literackich.
Będę robił to samo co zawsze,
by dni poprzednie
nie straciły znaczenia.

6 september 2012

poetry

waska
waska

Sen Zerwany


Odchrząknięcie, charkniecie,
zgrzyt miażdżonej nogą puszki.
W podartym śnie osiedla
wyklinane niedomknięte okna.
Wyczekując świtu
martwię się tylko o trzy zdania prozy,
podzielone na strofy.

14 february 2012

poetry

waska
waska

Ostatni Brzeg

Moja łódź bezszelestnie dotarła do brzegu,
Charon bez słowa wskazał mi ląd.
Poszedłem wzdłuż plaży bez wiary,bez Boga,
obojętny na cienie i trupi swąd.

Wsłuchany w śpiew syren dotarłem do grobli
i przypomniałem sobie wnet,
o nieznanym uczuciu, co przez przypadek
za życie nie chciało przygarnąć mnie.

Stoję na skraju ostatniego brzegu,
skupionym wzrokiem lustruję dal.
Może ma miłość tu mnie odnajdzie
i już nie będzie tak bardzo żal.

9 february 2012

poetry

waska
waska

Czwarta rano

Nie rozróżniam już kłamstawa i zła.
Relatywizm szarpie  nerwy.
Głaskam resztki przeszłości,
nasłuchując szeptów przeznaczenia.
Nowy dzień wstaje,
jeszcze raz wyjdę w świat dziurawy.

7 february 2012

poetry

waska
waska

Czarny Wilk

W przedsmutku jesieni  
 
wpatruję się w swoje dłonie.  
 
Pomiędzy wiarą, a niewiarą – cisza,  
 
której nie można wziąć do ręki.  
 
Świat odpływa.
 

 
Czarny Wilk wraca do swojej nory,  
 
jęczy głucho, leży bez ruchu -  
 
jest bardzo zmęczony.
 

 
Kaftan lęku ogarnia jego ciało,  
 
mur dzielący światy dziurawi mu duszę.  
(...)

--- full text ---

29 march 2011

poetry

waska
waska

xxx

Pewnie umrę w pół kroku,
zapewne czegoś niedokończe.
I to mnie okropnie wkurwia,
bo lubię być odrobiony.

17 march 2011

poetry

waska
waska

Nagrobek z Lastriko

(Tytuł oraz metafory zaczerpnięte z książki Krzysztofa Vargi- zachęcam do jej przeczytania)

Lawiruję pomiędzy słowami, a ciszą
i jestem trochę martwy.
Żyję pośród niemych płyt, książek i zdjęć
w świecie, gdzie dobro i piękno poszły na złom
jako pierwsze.

Podejmuję decyzje bez przekonania i radości,
czasami kontaktując się z internetową rodziną zastępczą.
Niekiedy głupie myśli stroję w metafory.
Muszę uciec z własnego departamentu koszmaru.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register