Gabrysi chodzi o zastosowanie słowa "bynajmniej", Anuś. ;))) Powinnaś użyć "przynajmniej", bo to zdanie twierdzące. "Bynajmniej" używa się w przeczeniach. "Bynajmniej nie jest to mój wymysł" albo "przynajmniej ja tak uważam". ;)))
Rafale - nie będę polemizował z Twoimi opiniami bo nie po raz pierwszy podkreślasz, że poruszamy się w zupełnie innych estetykach i absolutnie nie będę szukał porównań moich zdjęć do Twoich fotograficznych dzieł artystycznych. Natomiast forma w jakiej komentujesz moje zdjęcia częśto jest po prostu obraźliwa i to nie tylko dla mnie jako autora ale dla tych którym te zdjęcia - mimo niewątpliwych w Twoim mniemaniu uchybień i bylejakości - podobają się. Zdaję sobie sprawę, że odpowiednio dobrane słowa - negatywne - potrafią zniechęcić do oglądania i komentowania niejedną osobę bo przy takim autorytecie jak Ty - ja też wymiękam.
Uważasz, że warto wybrać ze stu fotek jedną niż wrzucać co się nawinie której to opinii tak skwapliwie przyklasnęła Laura tym miejscu dodam - wiedzą Lauro - wiedzą. Znam tę zasadę i staram się jej trzymać o czym chyba świadczą prezentowane tutaj przeze mnie zdjęcia chociaż czasem trudno ustrzec się od powtórzeń tematycznych. Staram się wrzucać zdjęcia ciekawe, czasem intrygujące, świat widziany troszeczkę inaczej. Czy się udaje - to już oceniają inni. Nigdy nie wpadam w samozachwyt i przyjmuję obiektywne krytyki. Natomiast nie zgodzę się na lekceważenie i obraźliwe teksty bo sam ich nigdy nie stosuję a taki komentarz jak Twój Rafale - świadczy tylko o Tobie bo trudno to nazwać obiektywizmem i rzeczowością.
Nie będę walczył o opinię sztuki czy dzieła - czasem wystarczy pokazać zdjęcie po prostu ciekawe, godne zatrzymania się i spojrzenia.
Nie walczę o laury i zaszczyty - dzielę się tym co może podobać się innym.
I tyle.
No cóż, jest impresjonizm w malarstwie, to i w fotografii może być. ;))) Chodzi o wrażenie, o tę krótką, ulotną chwilę, gdy światło stwarza na powierzchni wody pewne refleksy. I nieważne, czy jest ona brudna. Żyjemy w świecie, który cały czas gra światłem, ale czy potrafimy zawsze to zauważyć? Nie sądzę. Dlatego mnie taka fotografia przypomina, że powinniśmy doskonalić zdolność postrzegania i że tyle zjawisk przechodzi mimo nas. ;)
Aż chce się tam wskoczyc:) Bynajmniej ja:)
report
to chcesz wskoczyć, czy nie, An - bo w komentarzu wysyłasz dwie sprzeczne informacje:)
report
Gabrysi chodzi o zastosowanie słowa "bynajmniej", Anuś. ;))) Powinnaś użyć "przynajmniej", bo to zdanie twierdzące. "Bynajmniej" używa się w przeczeniach. "Bynajmniej nie jest to mój wymysł" albo "przynajmniej ja tak uważam". ;)))
report
Ochoto to ochota - a czy wskoczyłabym to już druga sprawa - hihi. No wiesz Gabrysiu takie chciałabym, ale się boję:)Kobieta jestem - jakby co:)
report
Wez mnie z soba jak co to przytrzymam i uratuje, bo ja w wodie jak ryba.
report
:)
report
Piekne widoki masz Leszku. Gdzie to jest?
report
Tam gdzie teraz mieszkam - w Skwierzynie
report
Pić mi się chce... Woda, to jest to! Chyba, że to kałuża, ale nie wygląda...
report
Dosyć szeroka ta kałuża a długa na kilkadziesiąt miast i miasteczek.
report
To jedziemy do Skwierzyny popluskać się w chłodnej toni :)
report
Zapraszam w takim razie na takie pluskanie
report
sorki, ale jak na fotografię, to czyste nieporozumienie. Zdjęcie brudnej wody to już szczyt bylejakości.
report
Nie lepiej ze stu fotek wybrać jedną dobrą niż bezkrytycznie wrzucać co się nawinie?
report
Lepiej. Ale nie wszyscy o tym wiedzą...
report
Rafale - nie będę polemizował z Twoimi opiniami bo nie po raz pierwszy podkreślasz, że poruszamy się w zupełnie innych estetykach i absolutnie nie będę szukał porównań moich zdjęć do Twoich fotograficznych dzieł artystycznych. Natomiast forma w jakiej komentujesz moje zdjęcia częśto jest po prostu obraźliwa i to nie tylko dla mnie jako autora ale dla tych którym te zdjęcia - mimo niewątpliwych w Twoim mniemaniu uchybień i bylejakości - podobają się. Zdaję sobie sprawę, że odpowiednio dobrane słowa - negatywne - potrafią zniechęcić do oglądania i komentowania niejedną osobę bo przy takim autorytecie jak Ty - ja też wymiękam. Uważasz, że warto wybrać ze stu fotek jedną niż wrzucać co się nawinie której to opinii tak skwapliwie przyklasnęła Laura tym miejscu dodam - wiedzą Lauro - wiedzą. Znam tę zasadę i staram się jej trzymać o czym chyba świadczą prezentowane tutaj przeze mnie zdjęcia chociaż czasem trudno ustrzec się od powtórzeń tematycznych. Staram się wrzucać zdjęcia ciekawe, czasem intrygujące, świat widziany troszeczkę inaczej. Czy się udaje - to już oceniają inni. Nigdy nie wpadam w samozachwyt i przyjmuję obiektywne krytyki. Natomiast nie zgodzę się na lekceważenie i obraźliwe teksty bo sam ich nigdy nie stosuję a taki komentarz jak Twój Rafale - świadczy tylko o Tobie bo trudno to nazwać obiektywizmem i rzeczowością. Nie będę walczył o opinię sztuki czy dzieła - czasem wystarczy pokazać zdjęcie po prostu ciekawe, godne zatrzymania się i spojrzenia. Nie walczę o laury i zaszczyty - dzielę się tym co może podobać się innym. I tyle.
report
chorobcia :) a mnie nieprofesjonalnie, bardzo się podoba :)
report
Dzięki Aniu ale już chyba pora i Twój kącik foto rozszerzyć...
report
No cóż, jest impresjonizm w malarstwie, to i w fotografii może być. ;))) Chodzi o wrażenie, o tę krótką, ulotną chwilę, gdy światło stwarza na powierzchni wody pewne refleksy. I nieważne, czy jest ona brudna. Żyjemy w świecie, który cały czas gra światłem, ale czy potrafimy zawsze to zauważyć? Nie sądzę. Dlatego mnie taka fotografia przypomina, że powinniśmy doskonalić zdolność postrzegania i że tyle zjawisk przechodzi mimo nas. ;)
report
Dziękuję Mila bo trafiłaś w samo sedno i nic nie muszę już tu dodawać. Jeszcze raz dziękuję
report
To napiszmy byle jaki wiersz i uczyńmy go pięknym
report