Wydałam się, wydałam -
za rolnika.
Pierwszy zgrzyt nastąpił,
gdy jakiś facet w sklepie
w stanie wskazującym powiedział:
o, tą działkę to bym przekopał!
Mój uśmiechnął się
pod wąsem,
a mnie szlag o mało trafił,
że nie rzucił mu w twarz
rękawicy,
szabli nie dobył,
tylko ze stoickim spokojem
poprosił sklepową
o zieloną sztychówkę z trzonkiem
sosnowym.
.
sztychowka wymiata Gabrysiu:))))))))))))
report
:)
report
zaskoczylas mnie nia.sadzilam ze to bedzie zielona lopata:)
report
jesteś, Szel - chciałam Ci podziękować, że zainspirowałaś mnie swoim dużym wierszem, który następnie zdjęłaś, ale zdążyłam przeczytać i napisać mój Stan - ukłon Ci:)*
report
Krysiu, łopatą to można co innego, a do przekopania najlepsza sztychówka:))
report
myslalam ze mu przywali liscia lopata !!:))) hmmm moj duzy wiersz w zasadzie dwalam wtedy dwa i nie wiem ktory teraz mam na mysli...a twojego Stana sobie zaraz odszukam :)
report
no ten, o matce chomikowej kanibalce
report
a to go wrzuce dzis, moze jeszcze kogos zainteresuje oprocz ciebie? :) chomiczka dostala potem mieso, bo myslalam ze moze jej tego w diecie brak, a i tak zezarla reszte dzieci:( nie wiem dlaczego/
report
szczególnie ta część była bardzo metaforyczna, jak ojczyzna-chomiczka - świetny wiersz, dawaj go!
report
gdzież ci rycerze... :)
report
i szlachta, Meris:)
report
dlaczego zieloną?..pozdr
report
były i szare, sam53 -pzdr:)
report
a gdybym był rolnikiem to co bys powiedziała ///////////////chciałabym chciała?
report
:)
report
bardzo fajnie;) a że mały straszek tam się zakręcił pod koniec, to nic :)
report
super:) końcówka super;) pzdr
report
Renata, Darek, hossa - tak se opowiadam:))
report
wydaj się. wydaaaaj (swoje słowa, swoje wiersze)
report
e tam, ezo - gdyby to było coś warte, co piszę, pewnie już by było na papierze, a ja nazywałabym siebie poetką:))
report
spoko. zaczekaj. gorąca woda nie wskazana ;) czasem warto czekać, a nóż widelec ?
report
No i co ja biedny mam znów powiedzieć Gabrysiu? Ileż razy można powtarzać, że ze zwykłych życiowych migawek robisz sztukę którą czytam z zachwytem....
report
och, mam ja z Tobą dwa światy, Leszku, ale to jest tak z tym wydawaniem:))
report
No wydałaś się to masz :))
report
rozbawiłeś mnie do łez:)))D
report
Wyobrażam sobie ten zabójczy wąsik
report
he he:))D
report
Niestety z rolnikami tak bywa:)
report
na szczęście, An - nie, niestety:))
report