***

"a kto powiedział, że was zapraszam do mieszkania?"
                                                                      (jeśli tylko)
 
Tak naprawdę rozmawiam tylko z niektórymi motylami i pszczołami, 
chociaż są to bardzo krótkie i zwyczajowe dobrego dnia, ulotne 
pozdrowienia, życzenie spokojnej nocy, gdy słońce chowa się
za czereśnią. Z kolei mrówki nie mają czasu na czcze gadaniny, 
ponieważ stale są zajęte, co rozumiem i jestem im za to wdzięczna.
Zasiedziałam się tutaj - pamięta o tym moim miejscu jeden trzmiel,
kilka ważek i ćma, której w zasadzie nie znam, taka bezszelestna.
Ktoś mógłby pomyśleć, że jestem wpatrzona tylko w siebie lub
arogancka, ponieważ nie zapraszam do mieszkania żadnych pająków,
ślimaków, chrząszczy, gąsienic, et cetera, ale widzę wszystko, 
co dookoła, więc jak się tu nie bać?


.

alt art
7 june 2016 at 09:26

w białku zakodowany nasz strach, w strunach zaklęte powody; zadufanie na ekranach czarno białych telewizorów; autoportret mojego gatunku..

report

jeśli tylko
7 june 2016 at 09:58

tak, właśnie tak, Gabrysiu, takie myśli na ganku ;) dziękuję za podpięcie :)

report

gabrysia cabaj
7 june 2016 at 10:02

:)

report

gabrysia cabaj
7 june 2016 at 10:13

i ja dziękuję, jeśli tylko, za spotkanie z fotografią i Twoim cytatem:)

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
7 june 2016 at 18:02

piękna jest ważka, trzmiel i ślimak bury, dokąd maja tyle kultury, by przebywać wyłącznie na łonie natury :)

report

Ananke
7 june 2016 at 22:19

:D

report

samoA
7 june 2016 at 22:44

a w „Kwiatach polskich” Tuwima było tak „Kto chce, ma wolny wstęp od środka, Choćby z innego był podwórza. Precz z obyczajem „Klucz u stróża”!

report

podoba się

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register