We mgle niecierpliwość i furia a że znikają jej prace to na wszelki wypadek trzeba nosić trumnę ze sobą. Mania potrafi zaskoczyć - dzisiaj pojechała na pierwszą wycieczkę szkolną do skansenu. Czekałem aż się wymacha rączkami, wypłacze za szybą. Parę minut wcześniej śpiewaliśmy piosenkę Panie szofer gazu i śmiała się. Kierowca też stał, nauczycielce zrobiły się podkówki. Issa pyta : Wiesz może, że to, co mówisz tutaj, w swoim komencie, to czysta liryka? Nie wiem, bo ja poetycko pisać nie umiem jak mam coś napisać ale za to poetycko żyję i czasami o tym wspomnę. Rano z Manią: panie szofer deska bo wymija nas wu-eska a teraz sam do siebie. A ty tato tam siedzisz na krzesełku Piotrowym dwa lata i patrzysz. Zgarbiony, zmęczony, przysypiasz . Czekolady kupiłem dzieciakom i Beacie dobrą gorzałę, z papierosami się przede mną chowają jak chciałeś. Klicki biega i śmieje się do ciebie, lubisz mnie, lubisz, tata kazać . Mania rano płakała za szybą a teraz w ręce ma świece ulane z wosku oraz kiełbaski z ogniska w skansenie. Issa mówi : yhm, yhm. zdaje się, że im dłużej Cię tu w tej postaci z liter widuję, tym jaśniej mogę rozumieć, o czym teraz mówisz, tyle że ja mówię a po czasie próbuję siebie zrozumieć i trudno jest.
raz powiedział; drugi raz powiedział; w końcu zrozumiał..
report
i zapomniał że zrozumiał ;)
report
:) raz powiedział; drugi raz powiedział; w końcu zrozumiał.. i zapomniał że zrozumiał ;) (aha, yhm, tak)
report
tak sobie jeszcze raz poczytałam, i wiesz, jeszcze raz sobie tak westchnę, uśmiechnięta :), że kiedy Ty właśnie mówisz: "ale za to poetycko żyję i czasami o tym wspomnę", to najprawdopodobniej mówisz o tym, co jest rzeczywiście, zamiast o tym, co "powinno" być czy pono "musi" być. Piękne życie, nożesz :) Najlepszego dla Ciebie i Twoich, Darku
report
wreszcie ktoś mi zazdrości moje ego ;) nie nudzę się i mam wiele atrakcji tych dobrych i tych złych ech 'życie kocham cię nad życie' ot właśnie toto -pozdrawiam :)
report
pozdrawiam i ja :)
report