zawsze chciałem
być Dedalem –
żeby tak po prostu
rosół w niedzielę
futro dla żony
urlop na Cyprze
tymczasem
fascynowały mnie przede wszystkim
Słońce i loty
więc potajemnie w piwnicy
zmajstrowałem sobie skrzydła
w tym układzie
to był poważny błąd –
nie przewidziałem
ani odległości ani ciężaru
kosztowało mnie to
kilka pożyczek na wyciszenie sprawy
i utratę prestiżu
jeszcze z wiara
opowiadam pięcioletniej córce
że wszystkie pociągi
jeżdżą na Księżyc
1996
i takie wiersze u Woytqa podobają mi się niezmiernie
report
niezmiernie mi się podobają u Woytqa wiersze takie i.
report
ja mówię poważnie, Piotrze.
report
GLC, poważnie mówię ja ;)
report
podoba mi się
report
Dobry tekst. PS Dlaczego na JL wklejasz dziwolągi?
report
z uwagą. i wciągnął)
report
i tu jest to coś :)
report
a co z ikarem...?? dedal zawsze był rozważny jednak... ale ikar miał ikrę w sobie:) no ale każdy powinien znać finał mitu...
report