25 december 2010

I II III

I

Uwielbiam to
podróżowanie
od stacji do stacji
czternaście dróg
peronów gdzie
na każdym czeka mnie
współcierpienie
z podróżnym
który też niesie swój bagaż
krzyż

II

Gdy idę
potrącają mnie spieszący się
by nie uciekł ludziom
Gdy szedł
potrącali Go
by nie uciekło im
widowisko i sposobność
szydzenia dla szydzenia

III

Gdy zdejmuję bagaż
ulga
Gdy zdjął krzyż
nadeszło nowe brzemię
przebijania
Lecz ja zdejmować bagaż win
ciągle muszę
A On przyjmuje je i łagodzi
Płacząc za mnie
i radując się u Ojca
kiedyś w niebie




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1