ALL WORKS Poetry (42)
About me Friends (3)

20 january 2012

poetry

John Preston
John Preston

przezroczyście mi z wami

nade mną są już tylko wszechświaty
i niezmierzona pustka po bogu
który móglby ale nie ma ochoty
więc ja
lekkim ruchem dłoni zakreślam horyzont
jak skalpelem wycinam raka ludzkości
pozwalam ulatywać duchom
w stygnącej ciszy


czasem się przechadzam
obserwując migotanie
przedsionka piekła waszego
tu z góry nocnej
świecicie do mnie
jak cmentarz

Wanda Szczypiorska
20 january 2012 at 11:31

Demiurg. Świetny wiersz.

report

May
20 january 2012 at 13:59

bardzo

report

milena
20 january 2012 at 14:33

świetny. pozdrawiam :)

report

Miladora
21 january 2012 at 15:46

A musi być, Johnie, to powtórzenie "jak skalpelem/jak cmentarz"? ;) Zrezygnowałabym z pierwszego "jaka" lub zmieniła na "niczym". No i z inwersji "przedsionka piekła waszego" - przedsionka waszego piekła". Dobry wiersz, podoba mi się. Miłego dnia :)

report

John Preston
21 january 2012 at 16:38

dziękuję wszystkim. demiurg takie trudne słowo:) ja prosty chłop jestem

report

sisey
21 january 2012 at 16:54

Cóż za łaskawość - jego wysokość onkolog hurtowy. :> Cała reszta strawna. Przywołanego w komentarzach demiurga trzeba się mocno domyślać. W każdym innym przypadku to "prosty chłop" który na grabie nastąpił. Pozdrawiam.

report

John Preston
21 january 2012 at 17:14

dzięki Bartek. swoją drogą ciosu pozazdrościć temu typowi

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register