nie daje mi spokoju to zdjęcie...jeśli nastawiłeś na 30 s...a sam wszedłeś w kadr...powinna zostać smuga...hmmmm.
nie masz dłuższej opcji zabawy z czasem???
ustawiłem migawkę na maksa a przesłonę na 30 s zgasiłem światło i po ciemku brnąłem do okna. Proponuję spróbować :) Mam jeszcze opcje bluup (jak dobrze zrozumiałem - ręczna regulacja) - nie testowałem, ale wszystko przede mną :)
Jest coś niepochwytnego, a żywo i diablo przekonującego w tym zdjęciu. Czuję chyba mniej więcej to samo, co hossa: nie pozwala odejść. Jest wiersz Katarzyny Fetlińskiej, i wprawdzie motywem całości jest rak, ale zakołatał mi tu, zamajaczył w głowie i tak nie chciał się uciszyć, jak trudno iść stąd, więc skoro nie chciał, zapiszę początek i koniec: "Dwie różne rzeczy: uśpić kota i usypiać / bliskich. [...] i że to wciąż ja ci za uchem wrzeszczę, / a bogowie istnieją jak niegdyś - / dalecy, zwierzęcy, kapryśni". ["Dora Maar with Cat, 1941"]
Mam narastające wrażenie, że wszystko co robię a nie ociera się o mrok duszy, nie znajduje drogi do odbiorcy... a ja chciałbym czasem obudzić pozytywne, czy budujące emocje. Czy to jest tak, że umiem odkrywać mrok z wnętrza siebie, czy tylko tak jestem prawdziwy. Taka moja karma - dreszczem niepokoju zachwycać. Ech.
Yhm, chyba mniej więcej rozumiem, o co Ci chodzi. Wiesz, przecież mrok i światło, jeśli żyją poza utopiami, są też i poza rozdzielnością. Jak u Miłosza: "Co nie ma cienia, istnieć nie ma siły". Albo jak z chiaroscuro :) I nie mogę wiedzieć, jak u innych, ale ze mną jest tak, że mnie budują te emocje, które intensywnie upewniają, że poszukiwania wyobraźni są naprawdę po coś, a nie po nic. Że warto dawać jej energię, uważność i czas, troszczyć się o nią jak najrzetelniej. Ergo, im Ty mnie przejrzyściej "zachwycisz dreszczem niepokoju", tym prawdopodobniej ja stworzę coś z wiarą i czystą, niezakłóconą niczym radością, że tworzenie ma sens. I wydaje mi się to jak najbardziej pozytywne.
Hmmm, być cieniem, inspiracją, dla jasności. Być ciemniejszą stroną radości. Może w tym jakaś ma siła. Urszula Le Guin napisała "Tylko w ciemności światło/ Tylko w milczeniu słowo". Daje mi to do myślenia.
Gdybym przeczytał komentarz "Ale słodziutkie" czy "strasznie tu miło" itp... zapene byłbym się zaniepokoił, że mam problem z przekazywaniem emocji, które chcę przekazać. Jeśli niepokojące - to chyba tak chciałem żeby było :)
nie daje mi spokoju to zdjęcie...jeśli nastawiłeś na 30 s...a sam wszedłeś w kadr...powinna zostać smuga...hmmmm. nie masz dłuższej opcji zabawy z czasem???
report
ustawiłem migawkę na maksa a przesłonę na 30 s zgasiłem światło i po ciemku brnąłem do okna. Proponuję spróbować :) Mam jeszcze opcje bluup (jak dobrze zrozumiałem - ręczna regulacja) - nie testowałem, ale wszystko przede mną :)
report
tak...ręczna regulacja...spróbuj...;))))
report
dziwne to zdjęcie, ma siłę przyciągania wzroku
report
Ale ostrzegam - zamknij i nie otwieraj :)
report
no to teraz już na pewno będą otwarte;d
report
I tak to działa...
report
Jest coś niepochwytnego, a żywo i diablo przekonującego w tym zdjęciu. Czuję chyba mniej więcej to samo, co hossa: nie pozwala odejść. Jest wiersz Katarzyny Fetlińskiej, i wprawdzie motywem całości jest rak, ale zakołatał mi tu, zamajaczył w głowie i tak nie chciał się uciszyć, jak trudno iść stąd, więc skoro nie chciał, zapiszę początek i koniec: "Dwie różne rzeczy: uśpić kota i usypiać / bliskich. [...] i że to wciąż ja ci za uchem wrzeszczę, / a bogowie istnieją jak niegdyś - / dalecy, zwierzęcy, kapryśni". ["Dora Maar with Cat, 1941"]
report
Mam narastające wrażenie, że wszystko co robię a nie ociera się o mrok duszy, nie znajduje drogi do odbiorcy... a ja chciałbym czasem obudzić pozytywne, czy budujące emocje. Czy to jest tak, że umiem odkrywać mrok z wnętrza siebie, czy tylko tak jestem prawdziwy. Taka moja karma - dreszczem niepokoju zachwycać. Ech.
report
Yhm, chyba mniej więcej rozumiem, o co Ci chodzi. Wiesz, przecież mrok i światło, jeśli żyją poza utopiami, są też i poza rozdzielnością. Jak u Miłosza: "Co nie ma cienia, istnieć nie ma siły". Albo jak z chiaroscuro :) I nie mogę wiedzieć, jak u innych, ale ze mną jest tak, że mnie budują te emocje, które intensywnie upewniają, że poszukiwania wyobraźni są naprawdę po coś, a nie po nic. Że warto dawać jej energię, uważność i czas, troszczyć się o nią jak najrzetelniej. Ergo, im Ty mnie przejrzyściej "zachwycisz dreszczem niepokoju", tym prawdopodobniej ja stworzę coś z wiarą i czystą, niezakłóconą niczym radością, że tworzenie ma sens. I wydaje mi się to jak najbardziej pozytywne.
report
Hmmm, być cieniem, inspiracją, dla jasności. Być ciemniejszą stroną radości. Może w tym jakaś ma siła. Urszula Le Guin napisała "Tylko w ciemności światło/ Tylko w milczeniu słowo". Daje mi to do myślenia.
report
:)
report
ciekawe zdjęcie...
report
mnie coś tu ciągnie wciąż od nowa, ale nie zamierzam mieć zamkniętych oczu, za wiele stracę :)
report
Zapraszam... ale ostrzegałem :)
report
lepiej żyć rok życiem tygrysa niż sto lat życiem żółwia :)
report
:) a można tak: żyć z temperamentem tygrysa a refleksem zółwia?? Bym tak chciał. Dynamicznie żyć a powoli smakować przeżycia.
report
Lubię czerń, nie boję się jej, choć kiedyś mnie przerażała. Tu jeszcze jasny kolor. Kojarzy mi się z nocnym zamyśleniem, ciepłymi marzeniami :-)
report
wracam
report
Z równie szczerym "Hej" witam po raz kolejny
report
niepokojące...
report
dziękuję...
report
czyli miało takie być ;)
report
Gdybym przeczytał komentarz "Ale słodziutkie" czy "strasznie tu miło" itp... zapene byłbym się zaniepokoił, że mam problem z przekazywaniem emocji, które chcę przekazać. Jeśli niepokojące - to chyba tak chciałem żeby było :)
report
zawsze tam są / niezaproszone do środka / żebrzą o otwarcie / w końcu muszą kimś się żywić //;)
report
Tego już wpuszczono i przekroczył barierę zaproszenia. Cierpliwie czeka aż posiłek "dojdzie" i będzie gotowy do konsumpcji :)
report
to też nadal pamiętam
report
Wciąż tu/tam jest :) Tradycyjnie: Witam ponownie.
report
:) hej, Zgodliwy
report
Fajnie tak odświeżyć zapomniane. A może i tu zajrzysz... kiedyś lubiłaś :) http://truml.com/profile/photography-detail/147644
report
:) poszłam, ale wysyła mnie donikąd, nie wiem czemu. może podasz zamiast linka tytuł i wtedy znajdę?
report
Ups, pewnie to kwestia zmiany nicku jaki się dokonał. Chodzi o zdjęcie "Morze nie".
report
http://truml.com/profiles/4576/photography/147644 teraz jest taki link (ciekawe czy zadziała :) (wygląda na to, ze w tamtym zabrakło kilku znaków)
report
Wiem, nie dałem linka "bezwzględnego" a ten mój dla mnie... takie niuanse przeglądania sobie swoich zdjęć...
report
:) rozmawiałam przez tel. dziękuję Wam, już patrzę
report
zadziałał ten od jeśli tylko :)
report
chyba, żeby podać linka działającego dla innych trzeba się wylogować i dopiero go pobrać (miałam wcześniej takie sytuacje)
report
O to właśnie to, ten problem :)
report
to ja Ci jeszcze przypomnę jeden Isso: "Piękno umierania" też Ci się podobał... chyba :)
report
o, fajnie wiedzieć, co i jak zrobić, żeby zrobić :) thx, jeśli
report
poszłam :)
report
znaczy siem autoportret..
report