Dziękuję Joha za miłe słowa. Mam różne rzeczy, nie na wszystkie na raz mam ochotę. Pewnie wczoraj bym go nie dodała. Ale dzisiaj miałam ochotę posłuchać tej piosenki... w samotności oczywiście.
Pamiętam jak dziś, gdy wchodziłam na strych mojej babci i szperałam. Och tyle skarbów znalazłam! Potrafiłam tam przesiedzieć bez jedzenia cały dzień z wypiekami na twarzy, dopóki mnie ktoś nie sprowadził na dół.
He he jak siądę to zacznę klekotać, może i bociany przylecą ;)) A tak serio dziękuję za zaproszenie. Po ranku przyda mi się chwila relaksu i ciszy (mimo klekotania) :))
dostałem od śp. chrzestnego, on miał po swoim ojcu. Nie szkoda, jakby trafiła w dobre ręce, a nie do jakiegoś dorobkiewicza, który od razu będzie próbował opchnąć na Allegro ,,jedyna taka dla kolekcjonera i konesera 500 zł"
Kurcze, ja też mam gdzieś na strychu Sonatę. Tak mi się przypomniało. To znaczy na drugim strychu i muszę się tylko przekopać przez starocie, pierzyny i takie tam...
ta też stała u chrzestnego na strychu -dziesiąt lat. ale działa, pomimo, iż w środku było mysie gniazdo. Służy jako ozdoba, nie właczam bo jeszcze spali się jakaś lampa i -parafrazując Samych Swoich- ,,gdzie ja teraz takie lampy dostanę" :))))
Kiedyś jak byłam w wieku, hmm powiedzmy 18-25 to w pokoju miałam istną graciarnię. Tą sonatę na głównym miejscu i stosy płyt. Magnetofon szpulowy i najlepsze kawałki ojca z lat 60-, 70-tych. Mmmm to były czasy. No i jeszcze kaseciak "marta" czy jakoś tak :) hahaha. Ech te wspomnienia!!
Ja się wychowałam na szpulach i gramofonach :) Dopiero potem, niechętnie zakupiony został kaseciak.... bo wszyscy już dawno mieli. Jakoś Szpule dawały radę... i to przewijanie taśmy :) No obłęd.
mogłabym nawet w takim nie usposobionym. Było tam cicho, o dziwo jasno i ciepło. Bałam się ducha koleżanki... już nie boję się duchów. Raczej mam żal, że nie przychodzą...::(
niezła miejscówka :) bardzo lubię strychy, przez kilka lat mieszkałam na strychu w kamienicy - był znakomity :)
report
Na tym strychu jest wszystko co trzeba (i nie trzeba): wysłużone łóżko, pierzyny, stare kalesony, koce... nawet obrazki wiszą :)
report
można w kąciku? ;)
report
Można ;) Podłoga tylko co wymieciona :)))
report
fantastyczna samotność, o takiej samotni marzę :)))
report
Na co dzień moja samotnia jest nie na strychu, ale po 23.00. Kiedy cały dom już śpi :)
report
O fantastyczne miejsce i piosenka. Misho, cieszę się, że masz takie i potrafisz to przekazać, bo ze zdjęcia bije przyjazne ciepło :)
report
Dziękuję Joha za miłe słowa. Mam różne rzeczy, nie na wszystkie na raz mam ochotę. Pewnie wczoraj bym go nie dodała. Ale dzisiaj miałam ochotę posłuchać tej piosenki... w samotności oczywiście.
report
też lubię strychy:))
report
Pamiętam jak dziś, gdy wchodziłam na strych mojej babci i szperałam. Och tyle skarbów znalazłam! Potrafiłam tam przesiedzieć bez jedzenia cały dzień z wypiekami na twarzy, dopóki mnie ktoś nie sprowadził na dół.
report
... i Ty :)
report
...zawsze lubiłam myszkować po strychach...szczególnie po tych z firanami pajęczyn...:)
report
Pajęczyny to podstawa! Ale też kufry pełne sukienek, korali, butów...
report
miejsce pełne czarów...tu można marzyć w spokojności:)
report
Marzyć, odpoczywać, czytać, słuchać muzyki.... lub po prostu zasnąć utulona pledem.
report
...i wiersze pisać takie marzeniowe...
report
i wiersze pisać, i malować jak kto umie... :)
report
i majtać nogami , myśląc o niebieskich migdałach...
report
Oj Haniu, majtanie to podstawa. Właśnie na tym rozklekotanym wyrze :) hehe
report
albo można nocą zapalić jedną świeczkę i z duchami pogaworzyć :)
report
Och czego to się nie robiło, jak człowiek był młody... Oj aż ciary przechodziły po plecach :)
report
no tera też się robi:)
report
..przecie człowiek ciągle młody:)
report
Mentalnie tak :)))))
report
przepiękne. przytargać patefon, włączyć starodawną płytę. Zanurzyć, zadurzyć się w sepii.
report
Florku, czytasz w moich myślach :) Buźka :*
report
nie ma okienka?
report
No właśnie jest i to jest minus tego zdjęcia, że jest zrobione pod światło
report
lubię strychy, lecz nie lubię pomieszczeń bez choćby świetlika, jak widzę takie bez odczuwam niepokój:(
report
Tu jest, zobacz jak światło wali po oczach :)
report
o takim tylko pomarzyć:)
report
pomarzyć i... wybudować, albo kupić siedlisko z takim strychem :)
report
też lubię się tam zaszyć :)
report
poukładać myśli ;)
report
Fajna fotka :)
report
Dziękuję Evo :))))
report
to tam sie spotkamy, mam duzo o strychu:)))
report
dawaj, bardzo chętnie! :)))
report
jak na babcinym strychu - dzięki za powrót do przeszłości:)
report
Proszę bardzo Rebeko :) Co jakiś czas przeglądam dysk w poszukiwaniu tych zapomnianych często zakątków, które mam szczęście odwiedzać i uwieczniać :)
report
Nastrojowo ;)
report
Piórko, usiądź sobie na rozklekotanym łóżku i poddaj się temu nastrojowi :)
report
He he jak siądę to zacznę klekotać, może i bociany przylecą ;)) A tak serio dziękuję za zaproszenie. Po ranku przyda mi się chwila relaksu i ciszy (mimo klekotania) :))
report
Niech przylatują, a teraz zrób sobie siestę (jak Hiszpani latem z tych upałów, Ty odpocznij sobie od śniegu, bieli, chlapoty...)
report
To rozsiadam się i... jak mi błogo :))
report
Muzyczkę sobie odpal :)
report
O to takie miejsce dzisiaj jest mi potrzebne!
report
Jest sporo miejsca na tym poddaszu :)
report
To lece zanim pochłonie mnie czarna dziura...
report
Byłam w niej przed chwilą. Posłuchaj lepiej piosenki, którą podpięłam pod zdjęciem.... Lepiej???? (uśmiech ode mnie) :)))))
report
Masz wiadpomość priv;p
report
Mam :)
report
nie wierzę w samotność; no bo, co to za samotność, jak z ulubionym kawałkiem..
report
ulubiony kawałek tu, tam będzie mi tylko w uszach dzwonił, lub sobie zanucę ....
report
Nie mam tam żadnego sprzętu. Wprawdzie Florek obiecał jakiś patefon... ale nie wiem, nie wiem....
report
mam radio Sonata z adapterem, patefonu niestety- brak. Zaraz poszukam na Allegro :)
report
Może być radio Sonata :) Jak z adapterem to bardzo, bardzo chętnie.
report
http://allegro.pl/gramofon-patefon-sprawny-stylowy-na-korbke-8kat-i3132327401.html
report
Mowisz, mam kupić? Pewnie szkoda Ci tej Sonaty przynosić....
report
dostałem od śp. chrzestnego, on miał po swoim ojcu. Nie szkoda, jakby trafiła w dobre ręce, a nie do jakiegoś dorobkiewicza, który od razu będzie próbował opchnąć na Allegro ,,jedyna taka dla kolekcjonera i konesera 500 zł"
report
Kurcze, ja też mam gdzieś na strychu Sonatę. Tak mi się przypomniało. To znaczy na drugim strychu i muszę się tylko przekopać przez starocie, pierzyny i takie tam...
report
ta też stała u chrzestnego na strychu -dziesiąt lat. ale działa, pomimo, iż w środku było mysie gniazdo. Służy jako ozdoba, nie właczam bo jeszcze spali się jakaś lampa i -parafrazując Samych Swoich- ,,gdzie ja teraz takie lampy dostanę" :))))
report
Kiedyś jak byłam w wieku, hmm powiedzmy 18-25 to w pokoju miałam istną graciarnię. Tą sonatę na głównym miejscu i stosy płyt. Magnetofon szpulowy i najlepsze kawałki ojca z lat 60-, 70-tych. Mmmm to były czasy. No i jeszcze kaseciak "marta" czy jakoś tak :) hahaha. Ech te wspomnienia!!
report
super!! ja jestem z czasów kaset magnetofonowych, które - łącznie z płytami CD- ślicznie mi się kurzą od lat nieużywane :)
report
Ja się wychowałam na szpulach i gramofonach :) Dopiero potem, niechętnie zakupiony został kaseciak.... bo wszyscy już dawno mieli. Jakoś Szpule dawały radę... i to przewijanie taśmy :) No obłęd.
report
poddasze ma swój klimat :)
report
Ma, to prawda. Nie wiem, czy zdjęcie w pełni to oddaje... Tu jest połączenie strychu i samotni ;-)
report
samotni o cechach czasu :)
report
Tam nie widać upływu... ;-)
report
to nie samotnia. to znikalnia pelna zapomnienia...
report
Dziękuję za... znikalnię ;)
report
kiedy byłam trochę podrośnięta wieszałam pranie w blokowym strychu. Okropnie się bałam! Dziś mogłabym tam mieszkać...:)))
report
Sporo tych strychów jest kupowanych za "grosze" przekształcanych na mieszkanie i remontowanych. Wyglądają super :)
report
mogłabym nawet w takim nie usposobionym. Było tam cicho, o dziwo jasno i ciepło. Bałam się ducha koleżanki... już nie boję się duchów. Raczej mam żal, że nie przychodzą...::(
report
A dlaczego akurat ducha koleżanki na tym strychu (że tak zapytam)?
report
....:(
report
Okeeey... nie wnikam :o
report
:}
report
Aż chce się odpocząć, wyciszyć w takim miejscu :)
report
To strych... Niby "cicho wszędzie, głucho wszędzie"... a ja słyszę jak pająk pajęczynę przędzie... :-)
report
Reminds me of an enhanced black
report
George, I like black and white photograph. I have a lot of such images :)
report
żeby kwartał na strychu siedzieć..
report
hahaha!!!! Aleś trafił, no nie mogę :) To prawda siedziałam, ale nie na tym :D
report