31 may 2011
poetry
Sołtysowa
Gdy sołtysem jest kobita każdy i tak męża wita
trafne spostrzeżenie :) podobają mi się pana wiersze :)
report
Dzięki KCA, to miłe:)
Lecz gdy mąż jest poza domem, chętniej odwiedzają żonę. :)))
niby płacą podatki, lecz luźne na nich gatki ;)
Tak luźne, że można czasem wyciągnąć to, co za pasem. ;)))
czuję ,że może budzić kolejne skojarzenia, a niech tam:)))
nie... męża pod pantoflem trzyma, obcych chłopów się nie ima...:)
No i odtąd zaszła zmiana, teraz każdy jej się kłania. :)))
ja jestem tylko ciekawa kto będzie miał prawa autorskie do całości :)
zajrzyj do menu narkomana, tam były emocje, zostają na trumlu:)
:)
You have to be logged in to use this feature. please Register
trafne spostrzeżenie :) podobają mi się pana wiersze :)
report
Dzięki KCA, to miłe:)
report
Lecz gdy mąż jest poza domem, chętniej odwiedzają żonę. :)))
report
niby płacą podatki, lecz luźne na nich gatki ;)
report
Tak luźne, że można czasem wyciągnąć to, co za pasem. ;)))
report
czuję ,że może budzić kolejne skojarzenia, a niech tam:)))
report
nie... męża pod pantoflem trzyma, obcych chłopów się nie ima...:)
report
No i odtąd zaszła zmiana, teraz każdy jej się kłania. :)))
report
ja jestem tylko ciekawa kto będzie miał prawa autorskie do całości :)
report
zajrzyj do menu narkomana, tam były emocje, zostają na trumlu:)
report
:)
report