Ogród w listopadzie już tylko tli się
jeszcze płoną derenie chłodnym językiem
można dotykać ostatnie róż zimne płatki
szeleścić ale płycej oględniej
żeby nie mieszać porannych mgieł
z niebem które ledwo dyszy.
Zmiana w ogrodzie wychodzi
powoli wspina się po drzewach
drżących z zażenowania jak starcy
obcą ręką niecierpliwie rozbierani (do snu)
z figowych liści.
byłam rano na spacerze w ogrodzie więc tak trochę smutkiem . też pozdrawiam, Krzymo...
report
może to i prawda, ale smutek może człowieka wykończyć - czy o to chodzi?
report
Całość sentymentalna i nic niewnosząca nowego w poetyckie zobaczenie przemian w przyrodzie. Ostania zwrotka ewidentnie nieprawdziwa. Przyroda nigdy nie starzeje się tak brzydko jak człowiek. Porównacie drzew do starego człowieka z krzywdą dla drzew, bo rozwalające się drzewa zawsze inspirowały romantyków, a rozkład ciała ludzkiego nie był nigdy w tej kategorii takiego piękna. Chrześcijaństwo sublimowało starość ideologicznie, jako wartość cierpienia, ale przyroda nie cierpi w takim sensie. Proszę po powrocie z ogrodu dla doświadczenia poetyckiego poprosić jakiegoś starca, by się rozebrał. Zazwyczaj nie mają oporów w tym względzie.
report
ostatnia zwrotka jak najbardziej prawdziwa, oparta o moje doświadczenia i moje postrzeganie, które nie musi być udziałem pani doświadczeń i spostrzeżeń. człowiek starzeje się nieuchronnie i porównywalnie, co wcale nie oznacza brzydoty, zważywszy, iż posiada duszę, czego nie można powiedzieć prawie ze stuprocentową pewnością o pokrzywie lub kamieniu obrośniętym mchem - współczuję starym ludziom, którzy mieliby być zależni od pani ( 'porównanie drzew do starego człowieka z krzywdą dla drzew) - :(
report
Jestem starą kobietą i wiem co mówię. Posiadanie duszy tylko pogarsza sytuację.
report
jeżeli patrzy się przez pryzmat ciała, to i tak może być:)
report
ten wiersz jest o materii i rzeczach widzianych. Mówi o tym tytuł. Nie można równocześnie mówić o wszystkim, nawet, jeśli poezję uważa się za metafizykę. Raczej brać pod uwagę fizykę, jeśli chcemy jakiegoś ładu w przyrodzie.
report
Czy tylko ja mam tutuaj dwuznaczne skojarzenia? Ehehehe... Piękny erotyk. Znaczy, ciekawie to wszystko opracowane. Mnie to ujęło i poruszyło. Jakoś tak trafia, tam dzie trzeba.
report
Z panią Ewą Bielczyńską radzę nie wchodzić w żądnego rozdaju polemikę, gdyż jest to osoba toksyczna (tak zwany TROL), której celem jest dożanie do kłótni, abypodbudowac swoje nikłe pcozucie własnej wartości, oraz rozłądować swoje frsutracje w internecie, będąc nieuprzejmą, niekulturalną i infantylną, zapomoca prostakch uwag i wrednych docinków. Osoba ta nie potrafi nigdzie dstrzec żadnych dobrych stron. Jej celem jest wywoływanie sporów i kłótni. Moim zdaniem, powinna zostać jak najszybciej usunięta.
report
ale fajnie odczytałeś, Grimdog, podziwiam:) nie uważam pani Ewy za trolla - wyraża swoje zdanie na temat tekstów i o to chodzi - pozdraviam
report
nie podoba mi się ani obraz przyrody ani porównanie do starców w tym kontekście /ledwie dyszące niebo w listopadzie ?, rozbierani starcy jak drzewa z liści ?, zmiany w przyrodzie gdzieś wychodzą - każdego dnia mój ogród jest inny, pozdrawiam
report
Zgodzę się tutaj z Grimdogiem w 100. Niezły erotyk ; ) A tak poza tym świetnie metafory i pięknie stworzony obraz.
report
i jeszcze jeden:) jak prezenty zapomniane pod choinką:)
report
Jesiennie, botanicznie, erotycznie :)
report