Chłopiec z zapałkami II(Ekfraza)

wracaliśmy ze szkoły jeszcze w szatni
przed ostatnim dzwonkiem maciek pokazał
w kieszeni kurtki ukrytą paczkę papierosów
gwizdnąłem ją staremu chcesz spróbować

może masz pudełko zapałek zaprzeczyłem
śnieg padał garściami cholerny świat chciałbym
ukraść ojcu samochód pojechać gdzie oczy
poniosą wiesz co to rozwód chcesz szluga

a co to jest szlug rozwód wód odejście psia krew
zaczep tego przechodnia pali fajkę poproś o zapałki
da na pewno powiedz że zbierasz takie hobby
a pani od przyrody kazała przynieść na lekcję

patrz idą cyganki schowaj ten tornister
bo cię ukradną chodźmy tutaj zapalę masz
szczęście dam ci znaczek z korei od wujka
co miesiąc będziesz gładził pęsetą w klaserze

kim ir sen jak sen i swieży poranek kim będziesz
jak nie sztachniesz śmierdzi już nie wierzę w
boga na plebanii siostra ludmiła zrobi wielkie oczy
jak jej powiem że to opium tylko nie mów

mamie jeszcze nie czas co mamy zadane
pudełko z czarną draską zwęglona zapałka
i znaczek z kim ir senem jak sen po niedopałku
maciek leży w alejce i pali bez filtra

Szel
8 february 2011 at 01:35

)))))

report

Jarosław Trześniewski
8 february 2011 at 10:43

Szel :):) Serdecznie!

report

Waldemar Kazubek
8 february 2011 at 01:52

Głosuję, choć rywalizujemy w konkursie, ale zwyczajnie mi się dobrze w tym wierszu przeglądało!

report

Jarosław Trześniewski
8 february 2011 at 10:47

Waldku, a wiesz, ja nawet nie wiedziałem że rywalizujemy.:):) Jak wkleiłeś swoją ekfrazę ja w replice na Twój wiersz miałem wkleić chłopca z zapałkami I , stary wiersz z 1986 roku.A potem jak zobaczyłem zdjęcia Rafała Muszera i apel Jo ,skusiłem się.Cieszy mnie że trafił.

report

Waldemar Kazubek
8 february 2011 at 10:51

Farciarz, cholera, a ja musiałem wszystko od podstaw!

report

Darek i Mania
8 february 2011 at 01:54

dobrze pomyślałem o trzeciej super ekfrazie i nie pomyliłem się -to się nazywa pisanie (mam nadzieję że pani Wanda Szczypiorska też się dowie i napisze czwartą super ekfrazę ) trudno będzie wyłonić wygraną ekfrazę -napewno wygranym jestem już ja mogąc czytać te piękne utwory

report

Jarosław Trześniewski
8 february 2011 at 10:48

Panie Darku ,bardzo mi miło, rzadko jednak wklejam tak spontanicznie jak dzisiejszej nocy:):)

report

Withkacy
8 february 2011 at 09:31

Jarku to jest świetny tekst i tak też smacznie się go czyta i aż się prosi o ciąg dalszy.....

report

Jarosław Trześniewski
8 february 2011 at 10:49

Witkacy -dziękuję:):)mam nadzieję,że jeszcze będzie:):)

report

JoT Eff
8 february 2011 at 11:19

Ale macie tempo, świetne, na razie czytam i nie wiem, co któremu napisać. Brawo, brawo.

report

Jarosław Trześniewski
8 february 2011 at 13:23

Joasiu dzięki :)Jednak na oklaski chyba jeszcze za wcześnie, Waldek zdecydowanie:)

report

JoT Eff
8 february 2011 at 13:27

jeszcze nic nie przesądzone.

report

Marion
8 february 2011 at 12:23

Inspiracja inspiracją, a to świetny autonomiczny tekst (podobnie zresztą jak Kazubka). Nie zorientowałam się, że to jakieś wyścigi. No, to mam kłopot.

report

Waldemar Kazubek
8 february 2011 at 12:51

Dzięki, Marion, chciałem żeby był mógł być czytany (czytelny) poza kontekstem zdjęcia. Dlatego go sobie testuję na liternecie i Twoja reakcja tam zdjęła mi kamień z serca :)

report

Jarosław Trześniewski
8 february 2011 at 22:59

Marion i ja wklejając nie zorientowałem sie, miałem kliknąć ze wiersz jest odpowiedzią na wiersz Waldka, a tu wyścig:):)Pokoju!

report

Jerzy Woliński
8 february 2011 at 14:24

Taki wiersz i od razu tyle wspomnień.

report

Jarosław Trześniewski
8 february 2011 at 23:02

Jurku ,czasami sam się dziwię. Wiesz miałem ksywkę w szkole"Duduś Fąferski" Ci którzy czytali "Podróż za jeden uśmiech " wiedzą o kogo chodzi. :):)Maciek to taki Poldek , teraz uświadamiam , ze w istocie:):)I do 20 roku życia nie tknąłem papierosów...

report

Wanda Szczypiorska
8 february 2011 at 14:25

Jarek był dzieckiem. To pewne. Nawet nie trzeba na to dowodu w postaci tego wiersza.

report

Wanda Szczypiorska
8 february 2011 at 14:28

Nie chciałam przez to powiedzieć, że wiersz niepotrzebny. nie nie nie nie nie

report

Jarosław Trześniewski
8 february 2011 at 23:03

Wando nie da sie ukryć. Peel był dzieckiem:)Wiem co chciałaś ,a rebours chyba jednak wiersz (nie)potrzebny :):):)

report

Wojciech A. Maślarz
15 february 2011 at 09:14

Przypomniała mi sie lektura Chłopcy z Placu Broni i inne kawałki. Serdecznie pozdrawiam, poetę i palacza dymnej nostalgii:)

report

Jarosław Trześniewski
15 february 2011 at 10:17

Wojtku:):) trafiłeś:):)Serdecznie pozdrawiam, dawno cie na Trumlu nie było:)

report

stateless
15 february 2011 at 09:19

:-)

report

Jarosław Trześniewski
15 february 2011 at 10:18

Słonecznie od-uśmiecham:):)

report

Wiktoria Danielewicz
16 february 2011 at 18:32

świetny!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register