17 january 2011

poetry

Anna Nawrocka
Anna Nawrocka

tak.tyka.nie

myślę że powinnam zmieścić się za drzwiczkami drewnianej budki,
kiedy tylko ugryzę czas, a kukułka pójdzie na piwo.
między jednym a drugim zawahaniem –wyczuwam moment
bezruchu - skrzypię.

technicznie składam się z tyknięć. w prawo i w lewo,
kurczowo wczepiona w metalową szyszkę. jakkolwiek tyka.
tak? nie - nie - tak - tak. tyka. nie
składam się z oczekiwań. czasem wydaje się, że jestem czasem.
czasem nie jestem. chudnę z księżycem.
kukułki śpią w zegarach. mieszczę w bezruchu.

stateless
17 january 2011 at 22:47

wyrzuciłabym Aneczko kukułkę i piwo i chudnięcie z księżycem, reszta in plus

report

Tamara Titkowa
17 january 2011 at 23:57

kiedy tylko ugryzę czas, a kukułka pójdzie na piwo. to mi sie podoba... kukułki są na tyle zapracowane, że jestem pewna, ze marzą o piwie. fajna zabawa slowem:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
18 january 2011 at 01:41

tez czasem sadze ze jestem czasem ale nie umialem wczesniej tego nazwac...

report

Józef Załuski
26 january 2011 at 16:12

Polecam konsultację z zegarmistrzem ( nie tym od światła) na temat zachowania zegarowych kukułek.Niestety każda sekunda mierzona wskazówką jest kiedyś kresem i warto póki czas zabrać kukułkę na piwo !

report

deRuda
14 august 2012 at 14:10

kukułki lubią piwo, małe jasne niepewne :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register