cicho tuż obok
twój zielony wianek kreśli sylwetkę
gdy z moich ust spłonie głęboki pomarańcz
zostaniesz pięknie nagi
rozpływam się ciałem na liniach dawida
wnikam w twoje ciepło
w gładki połysk skóry
jako opalizująca śnieżynka
cicho tuż obok
twój zielony wianek kreśli sylwetkę
gdy z moich ust spłonie głęboki pomarańcz
zostaniesz pięknie nagi
rozpływam się ciałem na liniach dawida
wnikam w twoje ciepło
w gładki połysk skóry
jako opalizująca śnieżynka