30 august 2026

poetry

violetta
violetta

Błogość

piję kawę w splecionym miejscu
z pięknym widokiem na zielone grusze
nie wychodzę z domu bez lekkiego kardiganu
w chłodnym powietrzu i słabnącym słońcu

rozluźniam ramiona i pyszczek jak baranek
a potem zerwę niesforne owoce

belis
30 august 2026 at 17:40

Lekkość bytu.

report

violetta
30 august 2026 at 18:49

Lekkość popołudnia i miękkiego wieczoru, teraz z sok pomarańczowy z matchą:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register