30 august 2026
poetry
Błogość
piję kawę w splecionym miejscu z pięknym widokiem na zielone grusze nie wychodzę z domu bez lekkiego kardiganu w chłodnym powietrzu i słabnącym słońcu rozluźniam ramiona i pyszczek jak baranek a potem zerwę niesforne owoce
Lekkość bytu.
report
Lekkość popołudnia i miękkiego wieczoru, teraz z sok pomarańczowy z matchą:)
You have to be logged in to use this feature. please Register
Lekkość bytu.
report
Lekkość popołudnia i miękkiego wieczoru, teraz z sok pomarańczowy z matchą:)
report