budujemy gniazdo
ty ogrzewającym słońcem
pieścisz moją skórę
ja bezbronna gałązka
rozwijana z liściem trawą
całą energią w nas
budujemy gniazdo
ty ogrzewającym słońcem
pieścisz moją skórę
ja bezbronna gałązka
rozwijana z liściem trawą
całą energią w nas
...i tak bez konca - magia :)
report
Tak :)
report
Piękne to budowanie gniazda i rozwijanie wspólnej energii, podoba mi się ten pełen optymizmu wiersz. Pozdrawiam wieczornie, Violetko :)
report
Jakiś kąt trzeba sobie zbudować :)
report
To prawda, że zawsze zaczyna się od budowania swojego kąta. Pozdrawiam wieczornie :)
report