7 august 2015

poetry

violetta
violetta

Chłodny ranek

 
 
 
 
Przychodzisz znikąd, słodki jak światło, utajony jak noc.
Powietrze, niebo szczęśliwe w twoim śnie. Ciepło unosi się
z rąk, by po drodze nie było zimno.
 
Zioła wyrastają do stąpania; wypatruję miejsca do odpoczynku, 
z mgły moja skóra. Kiedy otwieram oczy, 
rośnie księżyc, 
gdy zamykam, kołysane koronami drzew.
 
Pod podniebieniem skryta na zimę, razem 
wydostaniemy się przez śniegi, ale teraz śpij, póki 
nie powitają śpiewem ptaki na ramionach,
tylko dla ciebie.

alt art
8 august 2015 at 11:51

wiotka, jak letnia sukienka i śmiech na łące..

report

violetta
8 august 2015 at 12:01

tak bardzo:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register