16 december 2011
w południe
zapukałaś do serca
bramę otworzyłem
nim zamkneli sklep monopolowy
dozwolony łyk alkoholu od lat osiemnastu
miłośc kwitła zawsze
nikt nie broni kochać w południe
zgrabna dłoń dość szczupła
prowadziła za miasto drogą
po której rano rozwoziłem mleko
ludzie je pili z bułką maślaną
chciałaś coś więcej
podniosłem ręce zdjełaś bluzkę
piersi małe nabrzmiałe
trzymałem w dłoniach
jak jabłka czerwone
do jedzenia dojrzałe
konsumowałem
4 april 2026
wiesiek
3 april 2026
wiesiek
2 april 2026
wiesiek
1 april 2026
wiesiek
30 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
28 march 2026
absynt
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka