16 december 2011
w południe
zapukałaś do serca
bramę otworzyłem
nim zamkneli sklep monopolowy
dozwolony łyk alkoholu od lat osiemnastu
miłośc kwitła zawsze
nikt nie broni kochać w południe
zgrabna dłoń dość szczupła
prowadziła za miasto drogą
po której rano rozwoziłem mleko
ludzie je pili z bułką maślaną
chciałaś coś więcej
podniosłem ręce zdjełaś bluzkę
piersi małe nabrzmiałe
trzymałem w dłoniach
jak jabłka czerwone
do jedzenia dojrzałe
konsumowałem
30 november 2025
wiesiek
29 november 2025
wiesiek
28 november 2025
wiesiek
28 november 2025
Jaga
27 november 2025
wiesiek
26 november 2025
jeśli tylko
26 november 2025
jeśli tylko
26 november 2025
Jaga
26 november 2025
wiesiek
26 november 2025
wiesiek