19 june 2010
poetry
nadzieja
Na stole rozrzucone okruszki chleba w chaosie istnienia mdłe światło księżyca w twoich oczach patrzy słabnące światło w duszy zaświeci jaśniej anioły nie umierają w końcu będziemy wolni
Ma w sobie to coś... Pozdrawiam:)
report
Pierwsze komentarze wstawiać mogę, potem, to już nie moja wina...:)
Przepraszam, to taka moja myśl, która uciekła w komentarz :)
Dziękuje i pozdrawiam.
You have to be logged in to use this feature. please Register
Ma w sobie to coś... Pozdrawiam:)
report
Pierwsze komentarze wstawiać mogę, potem, to już nie moja wina...:)
report
Przepraszam, to taka moja myśl, która uciekła w komentarz :)
report
Dziękuje i pozdrawiam.
report