6 january 2022

poetry

Yaro
Yaro

zakonserwowany

prowadzą mnie jak bydło
wprost do konserwy
stalowe naczynie szczelne
pomiędzy dniem a dnem

widzę wyrwane wnętrze
stalowy nóż błyszczy
wytną podroby jeszcze
wyrwą ciepłe serce

mięso zmielą lub uwędzą
będzie fajnie
w święta cię zjem

zatapiam wzrok w telewizji bezsensie
zamykam oczy widzę się w tamte dni
świat i wiatr porwał mnie tam gdzie
nie chce trwać już od wielu lat

w konserwie galaretka palce lizać
smak wciąż ten sam smak niewinnej krwi

Adam Pietras (Barry Kant)
7 january 2022 at 09:25

Cholera, też tak czasem czuję...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register