Yaro
ALL WORKS Poetry (2551) Prose (6) Diary (6) Photography (16)
About me Friends (19)

24 january 2019

poetry

Yaro
Yaro

tak mi brakuje ciebie

przed podróżą słuchałem ojca słów 
zastygłem na posterunku z karabinem
nie zobaczyłem go już nigdy więcej 
 
rozpłynął się we własnym niebie 
brakowało go
samotność pachniała jego zapachem
 
mundur w szafie orkiestry straży ogniowej 
gdy w helikon dął 
włos jeżył się serce drgało mocniej
 
żegnaj do zobaczenia tyle dopowiedzenia 
co zrobiłem z życiem 
gdy wysłałeś jak posłańca
na krańce świata
 
skąd ciężko wrócić pod strzechę 
by naprawić stary płot 
tego nie da się naprawić 
tkwię gdzieś z raną w sercu

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register