gabry
ALL WORKS Poetry (11) Photography (18)
About me Friends (7)

19 may 2013

poetry

gabry
gabry

na bezdrożnym polu

wytyczyłam sobie drogę
a teraz nie sposób dojść do końca
wzgórze golgoty pokryte śniegiem i miłością
pokoleń które kochajątylko za coś

nie mogę się ruszyć nawet drgnąć
moje ciało niczym kłoda rzucona
pod drętwiejące palce stóp wargi
wykrzywione w dezolacji

chciałabym żeby to był tylko sen
otwieram oczy chociaż śpię a ty
pochylony nad łanami zbóż
z wyciągniętą dłonią uśmiechasz się
na przedwojennym starym obrazie

zawsze jesteś ze mną

doremi
19 may 2013 at 17:20

Ci na obrazach najwierniejsi, ładnie:)) PS. Uzupełnij dwie spacje :)

report

gabry
19 may 2013 at 17:25

dziękuję :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register