17 september 2010

poetry

gabry
gabry

żegnaj to takie oklepane

mówisz zostań, a kameleon otwiera drzwi
głupi uśmiech w kącie szafy pakuje walizkę
zwija planszę zasad i gier, wyrzuca pionki
cholera! posprzątałeś stylisto

czysto jak nigdy

An - Anna Awsiukiewicz
17 september 2010 at 19:55

Hihi--to cwaniak jeden..Ciekawy wiersz

report

gabry
18 september 2010 at 23:16

ja w ogóle piszę na gorąco:-) coś przychodzi zapisuję i jest...

report

Tupack
19 september 2010 at 16:29

Przemawia do mnie.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register