18 may 2010

poetry

harry
harry

REWERS

Palisady słaniają oblicza
Ku ziemi zroszonej
Płonie ogarek znicza
W twarzy wystraszonej

Kikuty wieży i budynków
Straszą żywych
A matka mówi - synku
Czemuś nieszczęśliwy

Monumenty, głazy ciał leżą
Pośród zgliszcz
Wiosna oddycha wonią nieświeżą
Młody usechł liść...

Szumi drzewo do wody w potoku
Słyszysz idzie wolność
Trawy zastygły w szoku
Tracąc do życia zdolność.

Wanda Szczypiorska
19 may 2010 at 07:45

Autora zastygł w szoku tracąc do pisania zdolność. Leży pośród zgliszcz "wiersza", a w twarzy płonie mu ogarek znicza. Przerażajacy widok.

report

Wanda Szczypiorska
19 may 2010 at 07:47

*Autor

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register