Zmiana sposobu prezentacji

23 january 2021

prose

harry
harry

Opowiadanie kryminalne: Pewnej nocy w Złotowie

NIGDY WIĘCEJ.
Od autora: Imiona i nazwiska użyte w opowiadaniu są fikcyjne. Wydarzenia przedstawione mogły mieć miejsce, ale nie są odzwierciedleniem jakiejś konkretnej historii, luźno raczej nawiązują do zdarzeń znanych z ogólnodostępnych źródeł historycznych (pisanych, przekazów ustnych, etc.).

Spotkanie w Klubie Seniora jak zwykle było bardzo zajmujące. Opowieści toczone przy stole w nieodzownym „towarzystwie” kawki i ciasteczka, przepojone były radosnymi śmiechami przerywającymi co rusz swawolne momentami dialogi. Jak to zwykle bywa wśród starszych ludzi, którym życiowe smutki i radości są tak dobrze znane, a tych pierwszych chcieliby choć na chwilę zapomnieć. Pani Olga, żywa i energiczna, jak na swoje osiemdziesiąt dziewięć lat seniorka, słysząc toczącą się tuż obok rozmowę, z nagła posmutniała. Pan Jan, również w leciwym wieku, niewiele ustępujący pani Oldze, poruszył bolesny dla wielu temat walk o Złotów w czasie ostatniej wojny.
– Więc oni, jak wyzwolili już okolicę, zamknęli Niemców w obozie. Tam podobno pracowali przymusowo, jak wcześniej jeńcy w obozach niemieckich.
– Tak, tak – Pani Helena, która podobnie, jak pan Jan przybyła do Złotowa i tu zamieszkała jako dziecko wraz z rodzicami i rodzeństwem, tuż po jego wyzwoleniu – potaknęła skwapliwie na tę sprawiedliwość losu.
– Słyszałam, że działy się tu dantejskie sceny, były gwałty i (...)

--- full text ---

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register