Pi.
ALL WORKS Poetry (472) Prose (19) Diary (3) Photography (1) Graphics (1)
About me Friends (26)

10 june 2011

poetry

Pi.
Pi.

fatamorphosis

poeci po pierwszej czterdziestce
ci to są dopiero zboczeni

piszą porno
a mówią że erotyk

piszą erotyk
a mówią że edukacja

i cmokaj im z ukontentowania
albo błyszcz upragnionym rumieńcem
to cię zalubią na sucho

z punktu widzenia tej
która musi później
to wszystko po nich czytać

całe szczęście
że jako tako piśmienni

póki w pauzach skrapla się intonacja
a samogłoski pęcznieją do skutku
jest nienajgorzej

niech się rano chwalą do luster
że opanowali triumfalny łuk
obie półkule
i punkt G z telemarkiem jak złoto

a to wciąż miraż miraż miraż
na jedenaście pustych liter
pierwsza ef

Miladora
10 june 2011 at 12:14

Chyba jednak zacmokam z ukontentowania, Pi. ;))) Nie tylko dlatego, że jesteś jako tako piśmienny. ;) Ubawiłam się. :)

report

Istar
10 june 2011 at 12:17

jeszcze się nie łapię, więc też z ubawieniem :)

report

/
10 june 2011 at 13:00

no tak - po drodze mi z wierszem, ale nie ubawiłam się, bo to nie typ kabaretowy, choć prześmiewczy

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
10 june 2011 at 14:14

:)) no i cacy jest ;)

report

JoT Eff
10 june 2011 at 14:16

ja dopiero po trzeciej setce jestem zboczona:)

report

Nesca
10 june 2011 at 17:33

ja często już po pierwszej - da się wyczytać!

report

Hampelmann
10 june 2011 at 14:43

O matko, fajne! To mogłoby być też o mnie, ale na szczęście nie jestem poetą ;)

report

Wieśniak M
10 june 2011 at 16:54

wszystko kręci się wokół czterdziestek :)

report

Hampelmann
12 june 2011 at 18:17

owszem, są bowiem nadzwyczaj apetyczne ;)

report

Nesca
10 june 2011 at 17:34

bene bene bene!

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
12 june 2011 at 18:06

i tu takze mocno... pare salw oddanych ciakwym kiedy do lekarzy sie zjawi grupka z poslownymi obrazeniami

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register