Najlepsze co mogłam dla Ciebie zrobić
To spuścić Cię wtedy w kiblu
Nie żałuję mojej decyzji
Nadałam Ci imię
Zanim połknęłam tabletki
Nie zasłużyłaś żeby płacić za
Moje kolejne żałosne próby
Zapracowania na jej miłość
Następnym razem spotkamy się
Gdy będą obniżać jej trumnę
Nauczyła mnie chodzić mówić
i kłamać w oczy
Nie jestem jej nic winna
Nie mogę spędzić życia
Żebrząc o okruchy akceptacji