22 august 2011

poetry

Andrzej Talarek
Andrzej Talarek

Dedal

Pamięci Tadeusza Ryczaja,
wieloletniego Dyrektora Naczelnego
Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Mielcu.


I.   Dedal Mityczny
 
Leciał Ikar na skrzydłach, a słońce paliło,
Oglądnął się za siebie - Dedala nie było.
Stary zbereźnik jeszcze dla żony Minosa
Kończył krowie przebranie, bo chciała młokosa,
 
Byka mieć dla swej chuci. A on, stary kowal,
Sprytną konstrukcję krowią już dla niej zbudował.
Lecz coś się zacinała i musiał się bawić.
Zapomniał, że z Ikarem miał w górze naprawić
 
Zeusowi zepsute zawiasy do nieba.
A z bogiem, kiedy trzeba, to naprawdę trzeba.
Wkurzył się Zeus patrząc na Kretę przez fale:
Albom ja tu ważniejszy, albo Pazyfae
 
Nie będzie mi układał ten kowal plannera
Zaraz walnę, bom wściekły jak jasna cholera.
Orła puścił nad morze, a ten Ikarowi
Chciał wydziobać wątrobę. Cóż chłopak miał robić,
 
Wbrew zakazowi ojca poleciał wysoko,
gdzie słońce kroplę każdą zabiera obłokom.
Tam i jemu stopiło wosk w skrzydłach na wodę
I w morzu utopiło to życie tak młode.
 
Jak już Dedal otrzeźwiał w tym swoim seksszopie
Wyrwał w niebo labidząc: nawaliłeś chłopie.
Ale było za późno. Ikar już nurkował,
Posejdon Minotaura, chichocząc, szykował,
 
A Pazyfae wyjąc z rozkoszy, omdlała.
No i tak się już kończy mitu powieść cała.
Morał z niej można wysnuć: kiedy masz Ikara,
Co byś zrobił Dedalu, nie minie cię kara.
 
  
II. Dedal Historyczny
 
Nie na skrzydłach z metalu pod nieba się wznosisz
Tych samolotów, któreś przed laty budował,
Którymi żeś uskrzydlał swe miasto od nowa,
By Ikarem wzleciało, z zaświatów dziś prosisz.
 
Nie skrzydła Twe, dziś Ciebie pamięć ludzka niesie
Nad chorzelowskie domy, podmieleckie lasy,
Tchnieniem  wiatru wschodniego nad lotniska pasem
Przelatujesz jak powieść o życia bezkresie.
 
Od Ukrain bolesnych, od Katynia grobów,
Od Wołynia, co we krwi kąpał się niewinnej
Tuś przybył i zamieszkał, w tej Krecie nizinnej,
By na skrzydłach polecieć pod chmury, do bogów.
 
Tysiące samolotów nad Mielca dachami
W górę go unosiło, by Ikarem frunął
Ponad ten czas siermiężny, i aby nie runął
W odmęt czasu, gdzie nie ma litości nad nami.
 
Czy to miasto, ten Ikar, któregoś uskrzydlił,
Doceni, co zrobiłeś, czy w dzisiejszej dobie
Innym pokłony odda, zapomniał o Tobie?
Czy poniżając Ciebie, sam się nie upodlił?
 
Mit to polski, na opak. Zawiść, gdy ktoś leci.
Ikar wierzy, że frunie, w podskokach kurz wznieca.
Dedal walnął o ziemię. I to tłum podnieca.
By dać ulicy imię, potrzeba stuleci!
 
Biedne Miasto, którego synów pamięć stygnie,
Co mniejszym dajesz sławę, tablice, ordery,
W małości swojej próżnej tworzysz bohatery,
W górę największe skrzydło już cię nie podźwignie.
 
  
III. Dedal Współczesny
 
Skąd przychodzisz, kim jesteś, jakie twoje imię,
Dzisiejszy przewodniku na podniebne trasy?
Czyś zdolnym tak jak Dedal, konstruktorem maszyn,
Czyś duszy inżynierem, marny anonimie?
 
Możeś księdzem, co modły ponad chmury wznosi,
A ludzi bardziej Boga boi się obrazić?
Mistrzem, co dumę ludzką słowem chce wyrazić,
A marnym tylko pyłem jest w wielkim kosmosie?
 
A możeś politykiem, lichym w swoich słowach,
Co powie, nie dotrzyma, we wszystkim oszuka?
I na nic ludziom z roku na rok ta nauka,
Bo znowu zagłosują, jakby szli w okowach.
 
Kimże jesteś Dedalu dzisiejszego czasu,
Czyś potrzebny jest komu, czy tylko dla siebie
Mity piszesz i głosisz? By kiedyś tam w niebie
Za zasługi mieć miejsce zajęte zawczasu?
 
Czy Ikara namówisz, by w niebo pofrunął
A ty rozważny pójdziesz w kurzu polskiej drogi?
Kunktatorstwo za cnotę przydały ci bogi.
Uważaj, by ci Ikar na głowę nie splunął.
 
 

Andrzej Talarek
22 august 2011 at 18:18

Żeby nie było wątpliwości: 2. Celem konkursu jest popularyzacja poezji współczesnej: • popularyzacja historii mieleckiego lotnictwa. • pogłębienie wiedzy o lotnictwie. Tak więc wziąłem udział w tym konkursie, czego od wielu lat już nie robię, bo konkursy uważam za nieporozumienie, aby bronić dobrego imienia wieloletniego dyrektora WSK w Mielcu, Tadeusza Ryczaja. Był dyrektorem przez 26 lat, zbudował pozycję Mielca, a teraz obecne władze usiłują wymazać go z paięci mielczan. Pisałem już o sprawie 4 felietony, bez skutku. W 1000 stronicowej historii Mielca znalazł się w przypisach, natomiast kiedy omawiano historię WSK, nie padło ani raz jego nazwisko. Niech żyje wolne słowo. I dlatego wysałem te wiersze, dwa nie na temat, na konkurs. Oczywiście najsłabszy jest ten o dyrektorze, ale - mam nadzieję - że tym bardziej niektórych zdenerwuje. Pozdrawiam Miladorę, która była moim kibicem i marchewką w tym wyścigu. Dali mi 3 miejsce, jak będę znał zwycięzców, opublikję tutaj. Wierzę, żę są lepsi ode mnie.

report

Withkacy
22 august 2011 at 21:20

I kto by pomyślał, że na Trumlu, będę wspominał te czasy.

report

Miladora
23 august 2011 at 02:45

Cieszę się, Andrzeju, z Twojego 3 miejsca. I chętnie bym porównała wiersze zwycięzców z Twoimi. Ładnie w nich trzymasz rytm i pomimo używania pewnych archaizmów, nie są patetyczne. Mają swój wdzięk - trochę staroświecki, ale w tej konwencji jak najbardziej właściwy i przemawiający. Wiesz, miałam swego czasu motor wyprodukowany w Mielcu... ciekawie teraz wraca do mnie historia. Tylko to smutne, gdy nieśmiertelną sławę zyskuje się poprzez spalenie świątyni Diany w Efezie, a budując prestiż miasta zdobywa się jedynie prawo do zapomnienia. Ale często czas wyrównuje mimo wszystko takie pomyłki, choć jest w innym aspekcie równie nieubłagany jak ludzie. Więc dobrze, że napisałeś wiersze, a jeszcze lepiej by było, gdybyś pod nimi dodał dedykację dla Tadeusza Ryczaja z zaznaczeniem, kim był. Coś zawsze pozostaje i skąd mamy wiedzieć, czy w rezultacie nie przetrwa. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję. :)

report

Andrzej Talarek
23 august 2011 at 20:17

masz rację z dedykacją. Sam jestem ciekaw odbioru tego wiersza. No i wierszy konkurentów także. Niedawno napisałem felieton "Czciciele samolotów", który wywołał małą burzę w Mielcu. Odezwał się w długich wpisach prezes stowarzyszenia PROMLOT, które właśnie robi spotkanie lotniczych pokoleń. Zresztą poczuł się obrażony moimi tezami. I na tym tym spotkaniu mają dawać jakieś tam nagrody za ten konkurs. Nagrody są nieistotne, ciekawi mnie odbiór, bo chyba ktoś te wiersze przeczyta. Może być ciekawie. Jak będzie ciekawie, opiszę. Pozdrawiam

report

Miladora
23 august 2011 at 20:22

Liczę na to, że opiszesz. :))) Najlepiej w "Dzienniku" i bynajmniej się nie krępuj. :) Buźka na szczęście, Andrzeju. :D

report

Laura Calvados
23 august 2011 at 20:23

kiedy i gdzie to spotkanie? Chętnie popatrzę jak się na Pana za prawdę obrażają.

report

Laura Calvados
23 august 2011 at 20:20

Historia stanowi najwdzięczniejszy przedmiot manipulacji, zaraz po teraźniejszości. Z lubością przetwarzana i zamazywana na zamówienie salonu i saloniku. Być może jeszcze pamięć da się ocalić. Tożsamość miejsc i rzeczy.*** Oby...

report

Andrzej Talarek
23 august 2011 at 22:32

w czwartek w Domu Kultury o 17.00 jest jakaś wystawa i tam ogłoszą wyniki oficjalnie. Spotkanie Pokoleń lotniczych jest w piątek, w Sali Królewskiej, też o 17.00 i tam pani, ktra informował mnie o wynikach, zaprosiła mnie. Chyba pani Klaus. Pewnie ta, co grywa w teatrze.

report

Laura Calvados
23 august 2011 at 22:36

Niestety nie czuję żebym należała do któregokolwiek pokolenia lotniczego, stąd zapewne moja obecność w Sali Królewskiej jest wykluczona:( Ale kto wie co to się może stać

report

Jarosław Jabrzemski
23 august 2011 at 22:41

A tu przyklasnę.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register