20 august 2013

diary

LadyC
LadyC

rozmyślnie

nie pamiętam kiedy kończy się lato
tylko, że początek był gorący jak moja głowa  
kiedy wchłaniam całą wilgoć poranka  
pęcznieję niczym myśli nad ranem
 
potem znów upał
odchodzi powoli
aż nad potok
występujących z brzegów golasów
 
przemykam obok
z poczuciem ulgi
mogę uciec
od ciągłego pamiętania żeby chronić głowę
 
od kapeluszy

jeśli tylko
20 august 2013 at 21:59

nie lubię kapeluszy, chustek itp gdy gorąco, więc chronić głowę od kapeluszy - kupuję :)

report

LadyC
20 august 2013 at 22:12

o to to! a jak do tego dojdą kaski jeszcze ...

report

alt art
21 august 2013 at 09:29

powoli..

report

LadyC
21 august 2013 at 09:33

przemykać czasem trzeba szybko ;) byle cicho i niepostrzeżenie a to w tym wypadku łatwe.

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
28 august 2013 at 17:40

rozbrajająca puenta :))) dla mnie wyjątkowo trafna, bo kapelusze toleruję tylko w wierszach :)

report

LadyC
28 august 2013 at 17:53

ja w sumie chyba tylko na kimś je toleruję. właściwie uwielbiam kapelusze tak długo jak długo nie muszę ich wkładać na głowę :)))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
28 august 2013 at 18:01

ma kimś - owszem :)))

report

mua
29 august 2013 at 18:38

ta ..kapelusze to są dopiro :)))

report

doremi
29 august 2013 at 18:52

w tym roku pływałam w kapeluszu,duży niebieski, wyglądałam /daj Boże/ jak nimfa, a co... :))))

report

LadyC
29 august 2013 at 20:04

tj w kapeluszu (na głowie) czy w kapeluszu (zamiast łódki)? :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register