nie pamiętam kiedy kończy się lato
tylko, że początek był gorący jak moja głowa
kiedy wchłaniam całą wilgoć poranka
pęcznieję niczym myśli nad ranem
potem znów upał
odchodzi powoli
aż nad potok
występujących z brzegów golasów
przemykam obok
z poczuciem ulgi
mogę uciec
od ciągłego pamiętania żeby chronić głowę
od kapeluszy
nie lubię kapeluszy, chustek itp gdy gorąco, więc chronić głowę od kapeluszy - kupuję :)
report
o to to! a jak do tego dojdą kaski jeszcze ...
report
powoli..
report
przemykać czasem trzeba szybko ;) byle cicho i niepostrzeżenie a to w tym wypadku łatwe.
report
rozbrajająca puenta :))) dla mnie wyjątkowo trafna, bo kapelusze toleruję tylko w wierszach :)
report
ja w sumie chyba tylko na kimś je toleruję. właściwie uwielbiam kapelusze tak długo jak długo nie muszę ich wkładać na głowę :)))
report
ma kimś - owszem :)))
report
ta ..kapelusze to są dopiro :)))
report
w tym roku pływałam w kapeluszu,duży niebieski, wyglądałam /daj Boże/ jak nimfa, a co... :))))
report
tj w kapeluszu (na głowie) czy w kapeluszu (zamiast łódki)? :)))
report