siorbajmy
między ustami a brzegiem pucharu
powstaje antygrawitacyjny ciąg
zakamuflowanych endorfin
i stąd właśnie uśmiech
Mony Lisy i tej dziwki
spod pędzla Vermeera
tylko bez mlaskania
to jedno niech nas różni
od świń
siorbajmy
między ustami a brzegiem pucharu
powstaje antygrawitacyjny ciąg
zakamuflowanych endorfin
i stąd właśnie uśmiech
Mony Lisy i tej dziwki
spod pędzla Vermeera
tylko bez mlaskania
to jedno niech nas różni
od świń
odsunięta w prawo kotara u czytającej list vermeera wprowadza między nas uśmiech światłocienia..
report
pozwól, że się uśmiechnę :)
report
fajnie napisane :)
report
Może to tylko żart, ale Vermeer, jako żywo, Mony Lisy nie namalował. To tak oczywiste, ze chyba stanowi jakiś podtekst w wierszu.
report
i
report
"i" jako żywo ;)
report
fajne , tylko "między ustami a brzegiem pucharu" - kursywą :)
report
też miałam napisać podobną uwagę :)
report