gdy wyjeżdżałem z Poznania
cytadela jeszcze dymiła
potem tułaczka po śniegu
przygarnąłem jakiego dezertera
i paru uciekinierów z Kołobrzegu
nocleg zrobiłem im w zmrożonej
ziemiance pod Dreznem
ale jak jeden- bez wyjątku
wybaczyli mi że rano
nie wskrzesiłem nikogo
byles Panie wiezniem w cytadeli? strasznie dlugo ciebie tu nie bylo:( a czy nie jakiegoś*
report
wyobraźnia działa.
report
cieszę się z inspiracji...
report
trudno napisanie tego nazwac inspiracja z tamtego bo wstawiony 3 lata temu. tak mi sie skojarzyl... na podobne nuty chyba
report